Jak pomóc psu podczas ataku padaczki?
Niestety padaczka to nie tylko przypadłość ludzi. Coraz częściej występuje ona także u psów. Jest to męcząca i niebezpieczna choroba. Dobrze więc by umieć sobie z nią poradzić, a co więcej nieść pomoc psiakom. Co więc możemy zrobić?
Kroki
1
Przede wszystkim, jeśli dostrzeżesz, że Twój pies wymiotuje, robi pod siebie, a temu na dodatek towarzyszą drgawki, prężenie kończyn, nieraz i brak kontaktu wzrokowego z właścicielem i szybki oddech - skonsultuj się z lekarzem. Być może to pierwszy atak padaczki. Lekarz po obserwacji najprawdopodobniej zapisze specjalne leki, które zobowiązani będziemy podawać psu regularnie. Głównie ich zadaniem jest łagodzenie i wyciszanie ataków padaczkowych. Ważne by podawać je zgodnie z zaleceniem i nie przestawać na własną rękę.
2
Jeśli zaś chodzi o sam atak, kiedy tylko się zacznie, postaraj się odizolować psa od wszelkich ostrych przedmiotów, którymi może zrobić sobie krzywdę lub schodów, z których może spaść. Nie zostawiaj go bez opieki. Postaraj się cały czas ciepło do niego mówić, nawet jeśli nie będzie z nim kontaktu wzrokowego. Głaszcz psa i staraj się przytrzymać go w pozycji leżącej, by drgawki nie rzucały nim po podłodze.
3
Jeśli w domu są dzieci, dobrze, by w miarę możliwości ktoś się nimi zajął. Hałas i niekiedy płacz dziecka, które nie wie co się dzieje, może spotęgować atak u psa. Potrzebuje on jedynie spokoju i obecności właściciela.
4
Obserwuj czas. Jeśli atak trwa dłużej niż 5 minut, warto skonsultować się z lekarzem. Ataki to duże obciążenie również dla serca naszego pupila.
5
Kiedy atak się zakończy pies będzie wycieńczony, a niekiedy wręcz otumaniony. Upewnij się, że ma w misce świeżą wodę i pozwól na odpoczynek w ulubionym miejscu. Jeśli jest lato, przemyj mu lekko pyszczek chłodną wodą.
Ataki to niewątpliwie nieprzyjemne przeżycie zarówno dla psa, jak i właściciela. Postarajmy się wspólnymi siłami przechodzić przez nie spokojnie i nie bójmy się ich. Pies odczuwa nasze zaangażowanie, a te dodatkowo zacieśnia więzi między czworonogiem, a właścicielem.
Ataki to niewątpliwie nieprzyjemne przeżycie zarówno dla psa, jak i właściciela. Postarajmy się wspólnymi siłami przechodzić przez nie spokojnie i nie bójmy się ich. Pies odczuwa nasze zaangażowanie, a te dodatkowo zacieśnia więzi między czworonogiem, a właścicielem.
Oceń tę poradę
5.0
(9 glosow)
Twoja ocena:
Komentarze
Komentarze (4)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Z
Autor Zaradni.pl
13 lat temu
super
Z
Autor Zaradni
13 lat temu
co jakis czas moj pupil ma objawy padaczki, lekko nim ''trzepie'',.. niestety nawet weterynarz nie umie mu pomoc, raz twierdzi, że to padaczka, innym razem , że nie....
Z
Autor Zaradni
14 lat temu
Dobrze napisane, chociaż mam nadzieję, że nie będę musiała korzystać. :)
A
Tomasz Zaradni.pl
14 lat temu
Bardzo przydatna porada:) Mam pieska i będę w gotowości :) Pozdrawiam.