Jak szybko umyć okna?
Wiosna już za oknami. Zrobiło się ciepło, a słońce próbuje zaglądać do naszych domów. Jednak przez okna po zimie raczej trudno mu zaglądać. Oto prosty i szybki sposób na czyste i lśniące okna w każdym domu.
Kroki
1
Do mycia okien wybierz dzień pochmurny, ale nie deszczowy i nie za zimny ( żadna przyjemność stać w przeciągu).
Przygotuj w misce/ wiaderku ciepłą wodę z płynem do mycia naczyń i octem kuchennym. Tym będziesz spokojnie mogła/mógł umyć ramy okienne, parapety i same szyby. Do mycia używaj płóciennych lub bawełnianych szmatek.
Przygotuj w misce/ wiaderku ciepłą wodę z płynem do mycia naczyń i octem kuchennym. Tym będziesz spokojnie mogła/mógł umyć ramy okienne, parapety i same szyby. Do mycia używaj płóciennych lub bawełnianych szmatek.
2
Kiedy umyjesz okno, czas je wytrzeć do sucha. Zgnieć jedną/ dwie strony gazety w kłąb i zacznij wycierać okno tymi gazetami. Kiedy gazety są wilgotne wymień je na kolejne suche, dzięki temu na oknach nie pozostaną żadne smugi.
3
Czyść okno z jedne strony z góry na dół, a z drugiej od prawej do lewej. Dzięki temu będziesz widział, gdzie musisz poprawić czyszczenie szyb.
4
Identycznie postępujesz z oknami, kiedy zamiast wody z płynem i octem używasz płynu do czyszczenia okien.
5
Po wyczyszczeniu pozostało Ci jedno do zrobienia - PODZIWIANIE SWOJEGO DZIEŁA.
6
Uwagi i spostrzeżenia
Oceń tę poradę
4.3
(8 głosów)
Twoja ocena:
Zapisywanie głosu...
Komentarze
Komentarze (9)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
H
Autor Zaradni.pl
13 lat temu
Jak dla mnie jedną godzinę poświęcam na okno, szczególnie po zimie ,bardzo brudne,kurz ,sadza.Latem lubię myć okna:)
Z
Autor Zaradni.pl
13 lat temu
super
R
Katarzyna Reczkowska
14 lat temu
Witaj Gliwicka:) Wcale nie musisz sprzątać od rana do wieczora, ja robieto raz dziennie - wieczorem, żeby chociaż rano, jeszcze przez chwilę podziwiać wynik wczorajszej pracy. Pozdrawiam
G
Ewa Wilczek
14 lat temu
Hej Risika, ja dziś zabrałam się za lustro do mycia i wszystko ładnie się teraz błyszczy. Kurczę wszystko fajne, gdyby chciało się sprzątać od rana do wieczora. Pozdrawiam. Porada, jak najbardziej na czasie.
R
Katarzyna Reczkowska
14 lat temu
Jak mieszkałam w mieście ( teraz dzięki Bogu mieszkam na wsi), to myłam ramy od miejskiego syfu używając tak jak ASYA - ciepłej wody z proszkiem do prania. Żadne mleczka nie pomagały na lepka sadzę i cały ten lepki brud. A jeśli nie możesz doszorować ram plastikowych okien mleczkiem , to polecam pastę z octu i sody oczyszczonej - wszystko puści. Jak zrobic taka pastę znajdziesz w mojej poradzie: https://zaradni.pl/porada/8390,jak_wyczyscic_przypalony_piekarnik
A
Iana Asyanova-Nien
14 lat temu
Prawdę 'pisząc' to nie mam aż tak wielkiego problemu z sadzą, spalinami, itp....
Okna myję raptem 3, no góra 4 razy w roku - oczywiście ramy również :)
U mnie zazwyczaj wygląda to mniej-więcej tak:
Najpierw myję same ramy - pół małej miednicy 'bardzo' ciepłej wody plus ~1/3 miarki najtańszego proszku do prania, zwykła gąbka - myję i zaraz na bieżąco płuczę czystą letnią wodą (z osobnego wiaderka) oraz czystą flanelą wycieram do sucha.
I tak ramy okien w jednym całym dużym pomieszczeniu lub w dwóch-trzech mniejszych.
Następnie 'mała-czarna' i przechodzę do szyb - pół wiaderka letniej wody, ~50ml Ludwika, tyle samo octu, pomięta gazeta częściowo-lekko do wiaderka, na szybę no i poziomo-pionowo do sucha. Tak jak w Kroku-3. Później jeszcze ewentualny 'pucing' szarym papierem toaletowym ale nie zawsze.
A...! -Na koniec jeszcze 'popsikanie' smarem w spray'u mechanizmów i czegoś tam jeszcze - lecz to już nie mój ogródek :)
O-wot, poktrótce to by było na tyle - zarówno jeśli chodzi o moje pcv-ki jak i o okna drewniane.
Okna myję raptem 3, no góra 4 razy w roku - oczywiście ramy również :)
U mnie zazwyczaj wygląda to mniej-więcej tak:
Najpierw myję same ramy - pół małej miednicy 'bardzo' ciepłej wody plus ~1/3 miarki najtańszego proszku do prania, zwykła gąbka - myję i zaraz na bieżąco płuczę czystą letnią wodą (z osobnego wiaderka) oraz czystą flanelą wycieram do sucha.
I tak ramy okien w jednym całym dużym pomieszczeniu lub w dwóch-trzech mniejszych.
Następnie 'mała-czarna' i przechodzę do szyb - pół wiaderka letniej wody, ~50ml Ludwika, tyle samo octu, pomięta gazeta częściowo-lekko do wiaderka, na szybę no i poziomo-pionowo do sucha. Tak jak w Kroku-3. Później jeszcze ewentualny 'pucing' szarym papierem toaletowym ale nie zawsze.
A...! -Na koniec jeszcze 'popsikanie' smarem w spray'u mechanizmów i czegoś tam jeszcze - lecz to już nie mój ogródek :)
O-wot, poktrótce to by było na tyle - zarówno jeśli chodzi o moje pcv-ki jak i o okna drewniane.
E
Renata Janicka
14 lat temu
Ja właśnie się uporałam z tą mokrą robotą. Zamiast gazet wykorzystuję papierowe ręczniki. Mam pytanie w temacie i bardzo proszę o poradę: czym myjecie ramy przy plastikowych oknach ? Moje ramy są brudne od sadzy a dodatkowo mieszkam przy ruchliwej ulicy. Próbuję je domyć mleczkami i innymi specyfikami ale niestety to nie bardzo pomaga.Już się zastanawiam nad wymianą kilkuletnich okien na nowe ale z ciemnymi ramami - przynajmniej nie będzie widać tego brudu.Poradźcie coś, proszę.
G
Ewa Wilczek
14 lat temu
U mnie sprawdzają się papierowe ręczniki. Ojej przypomniałyście o myciu okien. Mam ich mniej niż Wy, ale i tak muszę zabrać się za nie. Najlepszy płyn to Ludwik, ten tradycyjny. Pozdrawiam.
A
Iana Asyanova-Nien
14 lat temu
Skuteczny i sprawdzony sposób.
Żadnych "cudownych" GlasKlinerów - tylko tak jak pisze Autorka:
czarno-biała gazeta, letnia woda, ocet i najzwyklejszy płyn do mycia naczyń !
No może jeszcze ewentualnie 'gdzieniegdzie' kawałek zwykłego szarego papieru toaletowego
też mam sporo okien...:)
I wszystko w temacie !
Żadnych "cudownych" GlasKlinerów - tylko tak jak pisze Autorka:
czarno-biała gazeta, letnia woda, ocet i najzwyklejszy płyn do mycia naczyń !
No może jeszcze ewentualnie 'gdzieniegdzie' kawałek zwykłego szarego papieru toaletowego
I wszystko w temacie !