Jak rozmawiać z policjantem ? – kontrola drogowa
Większość kierowców, przynajmniej raz miała do czynienia z kontrolą drogową. Nie wszyscy jednak potrafimy się w takiej sytuacji zachować. Zdarzają się na drodze okoliczności nadzwyczajne – pościg za przestępcą, blokada, gdzie nie ma mowy o rutynowej kontroli, a kierowcy są zatrzymywani w konkretnym celu. Nie wszyscy wiemy, w jakiej sytuacji i gdzie policjanci mogą zatrzymać samochód do kontroli drogowej. Bywa, że zwłaszcza w nocy i na terenie niezabudowanym, nie zareagujemy na sygnał do zatrzymania się, bo boimy się, że możemy mieć do czynienia z przestępcami, którzy podają się za funkcjonariuszy. Dobrze więc dowiedzieć się, jak możemy się zachować, żeby nie napytać sobie biedy.
Kroki
1
Sygnały wydawane przez kontrolujących mogą mieć różną postać. W warunkach dostatecznej widoczności umundurowany policjant będzie je dawał lizakiem lub ręką. Gdy widoczność jest niedostateczna - latarką z czerwonym światłem albo lizakiem ze światłem odblaskowym lub czerwonym. Policjant w cywilu ma prawo zatrzymywać kierowców wyłącznie na obszarze zabudowanym. Przy dostatecznej widoczności powinien używać lizaka, a gdy widoczność jest słaba - latarki. Nie jest natomiast prawdą, że jeśli policjant jest nie umundurowany, to powinien stać przy radiowozie.
2
Jeśli zatrzyma nas policja do kontroli, powinniśmy zachowywać się spokojnie i wykonywać polecenia funkcjonariusza. Policja może zatrzymać nas do rutynowej kontroli, lub w gdy naruszyliśmy przepisy drogowe. Jeżeli, zdarzy się nam zignorować sygnały funkcjonariusza - np. wieczorem, na terenie niezabudowanym, w obawie przed tzw. przebierańcami, podjedźmy do najbliższego posterunku i zgłośmy ten fakt. W przeciwnym wypadku, możemy narazić się na spore nieprzyjemności z pościgiem i nakazem zatrzymania włącznie.
3
Zatrzymujemy auto, kładziemy ręce na kierownicy, tak aby były widoczne.
Nie wykonujemy samowolnie żadnych gwałtownych ruchów, nie sięgamy do kieszeni, skrytki samochodowej, czy pod siedzenie. Policjant może odczytać takie zachowanie, jako podejrzane, lub wręcz zagrażające jego bezpieczeństwu. I nieszczęście gotowe. Dokumenty podajemy tylko na wyraźne żądanie policjanta.
Nie wykonujemy samowolnie żadnych gwałtownych ruchów, nie sięgamy do kieszeni, skrytki samochodowej, czy pod siedzenie. Policjant może odczytać takie zachowanie, jako podejrzane, lub wręcz zagrażające jego bezpieczeństwu. I nieszczęście gotowe. Dokumenty podajemy tylko na wyraźne żądanie policjanta.
4
Funkcjonariusz może zażądać, abyśmy wysiedli z samochodu. Taki sam nakaz może wydać pasażerom. Chociaż rzadko dzisiaj drogówka bada naszą trzeźwość „na jaskółkę”, dysponując alkotestami, jednak używania innych środków psychoaktywnych nie da się sprawdzić za pomocą tego urządzenia, a nie każdy patrol dysponuje narkotestem. Jednak do opuszczenia samochodu, policjant zmusi nas zazwyczaj tylko wtedy, kiedy nasze zachowanie wyda mu się podejrzane.
5
Policjant, podczas rutynowej kontroli drogowej, sprawdza działanie naszego pojazdu, wydając konkretne polecenia. W międzyczasie, jego partner sprawdza w krajowym rejestrze, czy nasz pojazd nie jest kradziony, lub czy nasze dokumenty są w porządku. Policjant ma również prawo obszukać nas i sprawdzić samochód, łącznie z bagażnikiem. Szczegółowe przeszukanie powinno się jednak odbyć w komisariacie lub komendzie.
6
Jeśli dostaniemy mandat, mamy prawo odmówić jego przyjęcia. Wtedy jednak, będziemy zmuszeni, udowodnić przed sądem grodzkim, że nie popełniliśmy wykroczenia. Jeśli dostaniemy mandat i karne punkty, bo samochód został namierzony przez fotoradar, możemy zgłosić się do jednostki, która nas ukarała i zapłacić mandat, nie przyjmując kary punktowej, jeśli udowodnimy, że nie my kierowaliśmy samochodem, w czasie popełnienia wykroczenia
7
Do radiowozu, policjant może zaprosić nas tylko wtedy, gdy chce pokazać zdjęcie z wideoradaru lub wynik pomiaru radarowego, a także wtedy, gdy konieczne jest badanie alkomatem, alkotestem lub narkotestem. Wyjątkiem są również niekorzystne warunki atmosferyczne (deszcz, śnieżyca)
8
Policjant może sam usiąść za kierownicą zatrzymanego samochodu, gdy uzna to za konieczne - np. dla sprawdzenia stanu technicznego pojazdu (zwłaszcza skuteczności działania hamulców) czy sprowadzenia pojazdu, którym kierowała osoba „na podwójnym gazie”.
9
Jeżeli funkcjonariusz zatrzyma nasze prawo jazdy, ma obowiązek wydać pokwitowanie. Na otrzymanym dokumencie może się jednocześnie znaleźć skierowanie pojazdu na dodatkowe badania techniczne, jeśli policja przypuszcza, że auto zagraża bezpieczeństwu ruchu lub narusza wymagania ochrony środowiska.
10
Może się zdarzyć, że na „naszej” drodze policja prowadzi pościg, szuka przestępców lub skradzionych pojazdów. Zatrzymując pojazd w takiej sytuacji, policjanci nie muszą się przedstawiać ani legitymować. Za to zatrzymany powinien zachować spokój i wykonywać wszystkie polecenia – pamiętajmy, że w tej sytuacji, policja działa w warunkach podwyższonej gotowości, niektóre procedury zatem ulegają uproszczeniu. Po otrzymaniu nakazu opuszczenia samochodu kierowca i pasażer będą musieli stanąć w rozkroku i oprzeć ręce na dachu (boku) pojazdu, a nawet położyć się w obrębie pasa drogowego twarzą do ziemi. Trzeba być przygotowanym na to, że w razie jakichkolwiek gwałtownych ruchów, policjanci mogą wyciągnąć broń.
Oceń tę poradę
4.3
(34 głosów)
Twoja ocena:
Zapisywanie głosu...
Komentarze
Komentarze (26)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
1
Roman Włos
12 lat temu
Ciekawe kto napisał takie bzdruy??? W polskim prawie nie istnieje coś takiego jak RUTYNOWA KONTROLA DROGOWA. To jest po prostu rutynowy bandytyzm policji. Ustawa wyraźnie mówi, że można zatrzymać pojazd jedynie wtedy kiedy ma się UZASADNIONE podejrzenie popełnienia czynu zabronionego zagrożonego karą. Wtedy i tylko wtedy.
A
Anna Trykacz
13 lat temu
warto wiedzieć takie rzeczy
B
Barbara Gutek
13 lat temu
porada cenna, ale warto byłoby zaktualizować swoją wiedzę, gdyż sądów grodzkich nie ma już od pewnego czasu.
Z
Autor Zaradni
13 lat temu
swietna porada
Z
Autor Zaradni.pl
13 lat temu
cenne
G
Grażyna Czech
13 lat temu
ok.
G
Autor Zaradni.pl
13 lat temu
To niby tacy sami ludzie jak my tylko system uczynił z nich myśliwych, a z nas zwierzynę...
H
Jarek Hanzel
13 lat temu
Przydatne.
L
Piotr Kowalczyk
13 lat temu
Pamiętajmy, że zazwyczaj z policjantami da się dogadać. Oczywiście, zdażają się służbiści... ale w gruncie rzeczy nie są to źli ludzi. Jedynie mają może zbyt wysokie przywileje względem cywila. Ja osobiście nie życzę sobie przeszukiwania kieszeni spodni na przykład :)
P
Kinga BLABLABLA
13 lat temu
>@miziel:\n>W tekście zauważyłem błąd, otóż jeżeli nie przyjmiemy mandatu to nie my musimy udwodnić swoją niewinność, a policja musi udowodnić naszą winę.\n>\n
Z tym to oni raczej problemów nie będą mięli. Osobiście nie spotkałam się z sytuacją aby policja wystawiła mandat bezpodstawnie. Co prawda mogą zdarzyć się jakieś niedomówienia.\n