Zmieniamy kolor hortensjom
Od kilku lat hortensje ponownie stały się modne. A wszystko za sprawą nowych wielobarwnych i o różnych kształtach kwiatów, odmian. Z pewnością zasługa to też, pięknych skupiających na sobie wzrok a dostępnych w ostatnich latach w sprzedaży hortensji o niebieskich kulach kwiatowych. Wiele osób nabywa je, z czasem przesadza do gruntu a w następnym sezonie przeżywa zawód, kiedy zamiast niebieskich pojawiają się kwiaty różowe i to czasem o bardzo mało efektownym odcieniu. Czy można coś zrobić by kwiaty znów nabrały niebieskiej lub wręcz atramentowej barwy?
Kroki
1
Jak zmienić kolor hortensji?
Można tez zmienić kolor kwiatom, które od wielu lat hodujemy w naszych ogrodach. Warunek jest tylko jeden. Zmiany kolorów kwiatów możemy tylko dokonać w przypadku odmian hortensji kwitnących na różowo. Hortensje białe czy żółte, zawsze pozostaną białymi i żółtymi. Co zatem możemy zrobić by zmienić kolor? Otóż wystarczy zmienić pH gleby, w której posadzone są nasze kwiaty. Ich kolor uzależniony jest bowiem od pierwiastka glinu znajdującego się w glebie. Im jest go mniej, tym gleba jest bardziej zasadowa a to oznacza, że nasze hortensje będą mieć wybarwienie różowe. Jeśli jednak z zasadowego przekształcimy jej odczyn w kwaśny, czyli wzbogacimy ją o pierwiastek glinu to automatycznie nasze kwiaty zmienią zabarwienie na różowe
2
Odpowiedni moment na zmianę koloru
Otóż wystarczy od chwili pojawienia się pierwszych liści, czyli praktycznie od wczesnej wiosny, aż do pojawienia się kwiatów podlewać rośliny ałunem potasowo- glinowym lub siarczanem glinu. !0g ałunu rozpuszczamy w 2 litrach wody i tym roztworem zasilamy nasze hortensje regularnie co 2 tygodnie. Jeśli chcemy wzmocnić efekt niebieskiego zabarwienia to dodatkowo możemy już jesienią wyściółkować teren wokół roślin kwaśnym torfem lub też dodatkowo jeszcze zakwasić podłoże siarczanem amonu. Można też skorzystać z dostępnych w sklepach ogrodniczych gotowych preparatów nawozowych lub odwołać się do praktyk naszych babć, które zmieniały kolory hortensjom podlewając je regularnie roztworem pozyskanym z namoczonego chleba żytniego. Czy jednak w dzisiejszych czasach to się sprawdzi, kiedy wiele chlebów nie jest pieczonych już na zakwasie to trudno przewidzieć. Spróbować można. W prawie każdym domu pozostaje mnóstwo starego pieczywa, więc taka próba nie niesie żadnych dodatkowych kosztów. A nuż się uda.
Tagi
Oceń tę poradę
5.0
(1 głos)
Twoja ocena:
Zapisywanie głosu...
Komentarze
Komentarze (2)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Z
Autor Zaradni
12 lat temu
Mimo, iż nie mam własnego ogródka, to przeczytałam poradę jednym tchem i jestem pod wrażeniem.
A
agnieszka smoła
13 lat temu
Bardzo pomysłowe- myślę, że skorzystam:)