Jak przygotować trawnik do sezonu letniego?
Zima powoli się kończy, a jak wiadomo po opadach śniegu – mniej lub bardziej obfitych, trawnik pozostawia wiele do życzenia. Zamiast zielonego dywanu na naszych działkach króluje pożółkły, zniszczony i „dziurawy” trawnik, lub raczej coś, co trawnikiem kiedyś było. Często też topniejący śnieg odsłania nam, zamiast trawnika, mech. Jak i czy w ogóle można temu zaradzić? Co zrobić, aby nasz zielony dywan, którym cieszyliśmy się w ubiegłym sezonie, znów był zielony?
Kroki
1
Połowa marca, kiedy już stopnieje śnieg i kiedy dni stają się coraz cieplejsze i coraz bardziej słoneczne, to idealny czas, aby rozpocząć ratowanie, czy też odnawianie, trawnika. Jako pierwsze należy zgrabić cały trawnik – najlepsze do tego są szerokie aluminiowe grabie do grabienia liści. Ma to na celu usunięcie mchu i suchej trawy, która pozostaje na trawniku po zimie, ale również po zeszłorocznym koszeniu. Podczas grabienia należy pamiętać, że jest to najważniejszy etap wczesnowiosennych prac w ogrodzie. Grabienie musi być dość „głębokie” i dokładne. I nie należy wpadać w panikę, kiedy okaże się, że zamiast trawy pozostały puste plamy… Jeżeli na naszym trawniku znajdują się duże ilości mchu, grabienie musi być naprawdę dokładne.
2
Po usunięciu mchu i suchej trawy, przechodzimy do wertykulacji, czyli napowietrzania podłoża. Można do tego użyć profesjonalnego wertykulatora, ale równie dobrze, jeżeli nasz budżet jest ograniczony, można użyć podkładek pod buty z kolcami – do kupienia w większości sklepów ogrodniczych. Można także użyć ogrodowych wideł. Zadaniem tego etapu prac na trawniku jest napowietrzenie podłoża.
3
Po zakończeniu etapu wertykulacji, dosiewamy trawę w miejscach, gdzie po dokładnym grabieniu pozostał tylko piasek (lub ziemia). Nasiona trawy przykrywamy cienką warstwą piasku i podlewamy – najlepiej ogrodowym zraszaczem, który zapobiegnie tworzeniu się kałuż, które mogłyby wypłukać nasiona. Trawnik podlewamy codziennie. Przy ciepłej i słonecznej pogodzie już po kilku dniach trawa zacznie kiełkować, a po trzech miesiącach będzie gotowa do pierwszego koszenia.
Przeprowadzone wczesną wiosną zabiegi naprawcze spowodują, że późną wiosną i latem będziemy mogli cieszyć się zielonym dywanem w naszym ogrodzie.
Przeprowadzone wczesną wiosną zabiegi naprawcze spowodują, że późną wiosną i latem będziemy mogli cieszyć się zielonym dywanem w naszym ogrodzie.
Oceń tę poradę
4.5
(2 glosow)
Twoja ocena: