Przejdź do treści
Motocykle

Jak wyregulować gaźnik w skuterze 4T?

Piotr Kowalczyk
Piotr Kowalczyk Specialist
03 października 2012 ~5 min czytania
Jak wyregulować gaźnik w skuterze 4T?
Jeżeli skuter gaśnie na światłach, nie zbiera się tak jak kiedyś... Może to oznaczać problemy z gaźnikiem. Dość łatwo im jednak zaradzić.

Kroki

1
Demontaż!
Najpierw otwieramy siedzenie i demontujemy je odkręcając wszystkie śruby łączące je z elementami ramy skutera. Widzimy gaźnik umieszczony pomiędzy króćcem ssącym oraz króćcem prowadzącym do filtra powietrza. Odkręcamy opaski, odpinamy przewody paliwowe oraz podciśnieniowe (zaznaczmy korektorem ich kolejność) i zasadniczo jesteśmy już w domu. Jeszcze tylko linka gazu (klucz 10, odkręcamy nakrętkę i kontrę) i przewody elektrycznego zaworu ssania (idziemy po kablach aż do małej dwupinowej kostki). Gaźnik zdemontowany... Jednak zazwyczaj w tym momencie trzymamy go już w rękach, stojąc w kałuży łatwopalnej cieczy ze zdegustowaną miną. Jak temu zapobiec? Otóż wystarczy odkręcić małą śrubkę przy komorze pływakowej i całe zaległe paliwo wyleci przez wężyk odpływowy do miejsca, gdzie będzie mogło leżakować w spokoju do kolejnego kryzysu paliwowego. Zazwyczaj paliwo to jest jednak bardzo brudne, więc polecam utylizację lub napełnienie zapalniczki;)
Krok 1
2
Jak to otworzyć?
Otóż zaczynamy od góry. Zazwyczaj znajduje się tam klapka koloru miedzianego lub zwyczajnie czarnego plastiku. Odkręcamy ją przy pomocy przyjaciela "krzyżaka"- zazwyczaj dwie śruby i widzimy układ: sprężyna, membrana, tłoczek i iglica. Wszystko to delikatnie wyciągamy i kładziemy w bezpieczne miejsce. Nie dotykajmy jednak zbytnio membrany palcami, gdyż średnio radzi sobie ona z tłuszczami i po czasie może zacząć pękać. Teraz zabierzmy się za dół. Znów krzyżak w dłonie i walczymy z kilkoma małymi śrubkami przy komorze pływakowej. Po ich odkręceniu widzimy mnóstwo bebechów- pływak (plastikowa poduszeczka), dysze (paliwowa, wolnych obrotów) i zaworek iglicowy. Pływak odpowiada za stan paliwa w komorze. Nie może być on dziurawy, sprawdźmy to zatapiając w miseczce z paliwem. Jak go wyjąć? Najczęściej wisi on na metalowym bolcu, który trzeba wypchnąć z jednej strony. Trzyma on zaworek iglicowy, który zamyka dopływ paliwa do komory. Musi mieć "niewyjechaną" gumkę, co po polsku znaczy, by była ona nie zdeformowana. Dysze wykręcamy śrubokrętem płaskim i odkładamy wszystko co wyjęliśmy do miseczki z benzyną. Dlaczego wspominam o miseczce z benzyną? Otóż kardynalną zasadą każdego mechanika powinna być czystość- część nie dość, że wygląda schludnie, to będzie służyć lepiej przez lata. W przypadku gaźnika ma to o wiele większe znaczenie. Dysze mają średnicę niewiele większą od włosa. Brud zwyczajnie je zatyka, co powoduje niemożność prawidłowej pracy jednostki. Odkręćmy też blaszkę, która trzyma elektrozawór ssania.
Krok 2
3
Czy to wszystko?
Zależy... Niekiedy spotykamy się z układem pompki przyspieszacza. Mały metalowy dekielek przytwierdzony jedną lub dwiema śrubami to właśnie ten układ. Odkręcamy, wyjmujemy sprężynę i małą membranę i odkładamy w bezpieczne miejsce. Co jeśli skuter chłodzony jest cieczą? Nic... Musimy tylko do tego wypiąć przewody cieczy chłodzącej i pamiętać kolejność ich podłączenia.
Krok 3
4
Co teraz?
Wkładamy wszystkie części oprócz plastików i membrany do miseczki z benzyną zwykłą lub ekstrakcyjną. Wykręćmy też z korpusu śrubę regulacji składu mieszanki i regulacji obrotów biegu jałowego. Po od-leżakowaniu paru minut powinniśmy wyjąć części relatywnie nadające się do użytku. Pamiętajmy jednak o dyszach, które należy przedmuchać kompresorem lub powietrzem w sprayu. Nie próbujmy ich przekłuwać lub czochrać ultra-cienkim drutem... To prowadzi do dekalibracji dyszy i gaźnik już nigdy nie będzie nam funkcjonował dobrze. Skręcamy wszystko i przystępujemy do regulacji.
Krok 4
5
Regulacja!
Wkręcamy śrubę regulacji składu mieszanki do końca i próbujemy odpalić skuter. Pomocna okaże się strzykawka, którą zaciągniemy paliwo do komory pływakowej. Wkładamy ją w przewód podciśnienia i zaciągamy. To pozwoli nam nie stracić nogi w wyniku długotrwałego kopania w kickstarter. Odpalił? To dobrze. Teraz ustawiamy obroty biegu jałowego tak, żeby skuter nie gasł i wykręcamy śrubę regulacji składu mieszanki co pół obrotu. Przestajemy w momencie kiedy obroty przestają rosnąć. Zapobiegawczo wkręcamy śrubę o 1/4 obrotu, ustawiamy obroty biegu jałowego tak, by były stabilne i idziemy na przejażdżkę. Po co? Zaraz się okaże...
Przejedźmy parę kilometrów i wróćmy do warsztatu. Teraz wykręcamy świecę zapłonową i sprawdzamy jej kolor. Jeżeli elektroda świecy przypomina barwą kawę z mlekiem, jesteśmy w motoryzacyjnym niebie. Oznacza to idealną proporcję paliwa do powietrza. Jeżeli jednak kolor jest bardziej zbliżony do czarnego, musimy wykręcić śrubę regulacji składu mieszanki o parę obrotów. Oznacza to mieszankę zbyt bogatą w paliwo. Jeśli jest zbyt biało, silnik dostaje za dużo powietrza. Wtedy postępujemy odwrotnie- wkręcamy śrubę głębiej. Skład mieszanki można też regulować poprzez wysokość iglicy paliwowej (zazwyczaj jest ona regulowana). Pamiętajmy, że chwilowe odpalenie skutera i wyjęcie świecy do oceny jej barwy nie jest prawidłową czynnością serwisową. Musimy nagrzać silnik skutera do temperatury roboczej, po czym przejechać parę kilometrów w zakresie obrotów, w jakich skuter będzie przemieszczał się na co dzień.
6
Bezwzględnie należy pamiętać o jednej rzeczy- nie składajmy gaźnika na częściach zużytych. Krzywa iglica, pęknięta membrana, wyrobiony zaworek iglicowy czy też nieotwierające się ssanie spowodują nierównomierną pracę silnika lub niemożność uruchomienia jednostki napędowej. Tak samo jest z dziurawymi króćcami oraz brudnym lub zużytym filtrem powietrza.

Oceń tę poradę

3.8
(16 glosow)
Twoja ocena:

Komentarze

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Ta strona używa plików cookies

Używamy cookies, aby zapewnić prawidłowe działanie serwisu i analizować ruch na stronie. Polityka prywatności