Przejdź do treści
Miłość i randki

Jak nie oszaleć po odejściu ukochanej osoby?

Autor Zaradni.pl
Autor Zaradni.pl Specialist
10 września 2010 ~2 min czytania
Jak nie oszaleć po odejściu ukochanej osoby?
Pierwszą naturalną reakcją po rozstaniu z ukochaną osobą jest najczęściej niedowierzanie i ukryta nadzieja, że jeszcze może się ułoży. Ale tak na prawdę to już koniec, on do ciebie już nie zadzwoni...
Jeśli i tobie zdarzyło się się przeżywać bolesne rozstanie, może warto poznać sposoby radzenia sobie ze złością i smutkiem?

Kroki

1
Nie wstrzymuj łez i pozwól sobie popłakać. Czasem ktoś z bliskich ci powie, że powinnaś wziąć się w garść przestać mazać - nie rób. Dzięki temu nie tłumisz złych emocji, po prostu wyrzuć je z siebie. Pamiętaj jednak, żeby zachować umiar.
2
Pochowaj wszystkie rzeczy, które się z nim kojarzą. Zdjęcia, drobiazgi czasem maskotki. Niech znikną na jakiś czas z twojego życia. Zostawienie rzeczy na wierzchu wciąż będą o nim przypominać, wraz z każdym dotknięciem a nawet spojrzeniem w nie będą przywoływać wspomnienia. a to boli. Ale nie wyrzucaj je tylko schowaj gdzieś głęboko. Po jakimś czasie będziesz mogła przeglądać je bez emocji.
3
Nie idealizuj zbytnio swojego byłego partnera.
4
Nie myśl o zemście. Po co masz się niepotrzebnie nakręcać złymi emocjami. To dobry moment aby zająć się czymś co lubisz. Może uwielbisz tańczyć lub śpiewać?
5
Jeżeli stać cię na myślenie o byłym bez niechęci to znak, że negatywne emocje w tobie powoli uchodzą. Pamiętaj, że zazwyczaj wina leży po obu stronach. Jeżeli nie pozbędziesz się złych emocji, możesz nie być gotowa na nowy związek. Często po nieudanym związku szukamy osoby, która nas pocieszy i przywróci w nas równowagę. Ale pamiętaj, póki nie wybaczysz nie będziesz gotowa z czystym sercem na nowy związek.

Oceń tę poradę

3.9
(8 głosów)
Twoja ocena:
Zapisywanie głosu...

Komentarze

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Z
Autor Zaradni 13 lat temu
Bardzo cenne wzkazówki
S
Ewelina Zach 14 lat temu
Powiem krótko- jest czas na rozpacz, ból i łzy jest czas na złość, wzburzenie,niechęć, wyrzucanie zdjęć, krzyczenie ''nienawidzę, jak mógł !'' i gniew- i niczego nie wolno sobie odmawiać- a na końcu przychodzi moment miłych wspomnień, gdy otwieramy głęboko ukryte pudełko z prezentami od niego/niej i ze wspólnymi zdjęciami i uświadamiamy sobie jak wiele dobra wniosła ta osoba i ...że dzięki niej jesteśmy dzisiaj tym kim jesteśmy...
Pozdrawiam :-)
E
Renata Janicka 14 lat temu
A ja dodałabym coś jeszcze. Żeby zbyt dużo nie myśleć o "byłym" /zwłaszcza tuż po rozstaniu/ warto zacząć uprawiać sport: biegać, zapisać się na aerobik lub siłownie. "Wypocimy" tęsknotę a dzięki zmęczeniu nie będziemy mieć problemu z zasypianiem.
M
Ania Michalak 15 lat temu
Mój komentarz będzie od strony kobiecej;)
warto byłoby szerzej odnieść się do kroku 3 - bo łatwo jest powiedzieć, żeby nie idealizować byłego faceta. hmmm może dobrym sposobem jest babskie spotkanie, na którym przyjaciółki pomogą znaleźć jego złe strony? wypisać je na kartce i w nieskończoność drążyć?;)
I faktycznie tak jak piszesz w kroku 5, chyba słynne powiedzenie "klin klinem" nie jest najlepszym rozwiązaniem. Nowy związek może przynieść dodatkowe rozczarowanie płcią przeciwną. Lepiej pozbierać się po tym ostatnim, koncentrując głównie na innych aspektach życia.
pozdrawiam:)

Ta strona używa plików cookies

Używamy cookies dla działania serwisu i analizy ruchu. Polityka prywatności