Jak zrobić samemu kuwetę dla kotów?
Porada została napisana pod wpływem konieczności zmiany kuwety moim kotom. Zanim postanowiłam cokolwiek kupić, to przeglądnęłam wszystkie oferty w sklepach zoologicznych. Jednak nic nie znalazłam, co spełniałoby moje oczekiwania oraz było praktyczne dla kotów.
Kroki
1
Kuweta dla kota musi być na tyle szeroka, aby kot mógł swobodnie się w niej zmieścić. Dotychczas moje koty miały dwie, małe kuwety, które były zaakceptowane przez koty, ale w toalecie zawsze panował bałagan. Cały żwirek poza kuwetą oraz czasami jego zawartość. Dodatkowo koty roznosiły mi żwirek po całym mieszkaniu. Ranty tych kuwet nie były wysokie, co powodowało, że większe przekopanie łapkami wszystkiego, co tam znajdowało się nie stanowiło żadnego problemu. Dla kotów w rezultacie też nie było to najlepsze rozwiązanie. Przeglądałam wiele ofert, różnych rozwiązań, ponieważ miejsce, w którym kuwety miały swój kąt jest bardzo małe i wąskie, więc musiałam zmienić całkowicie koncepcję korzystania z kuwet przez koty.
2
Rozwiązanie okazało się bardzo proste, ponieważ sama zrobiłam piękną kuwetę, która została ulokowana w łazience. W hipermarketach i sklepach zoologicznych oglądałam kuwety kryte, kuwety z podwójnym dnem, gdzie łatwo można zlikwidować nieczystości. Niestety wszystko drogie, ale też nie na wymiar, który potrzebowałam. Koszt kuwety to ok. od 25 do 500 zł. Wadą kupionej kuwety jest to, że w sprzedaży mają standardowe tylko wymiary i trudno dopasować je do nietypowych powierzchni.
3
W hipermarkecie kupiłam zwykłe z pleksi pudełko z pokrywką na rzeczy gospodarcze, akurat idealnie spełniało moje wymagania. Koszt 30 zł, nawet kolor mi pasuje do łazienki. Zrezygnowałam z dwóch, małych kuwet na rzecz dużej. Kuweta jest dość wysoka, co zabezpiecza przed wykopywaniem wszystkiego łapkami, koty swobodnie mogą się kręcić i przyjmować różne pozycje. Wystarczyło tylko przód przyciąć lutownicą tak, aby koty mogły wchodzić i wychodzić. Problem mam rozwiązany. Na dno kuwety wsypuję sodę i mieszam ze żwirkiem oraz używam do mycia preparatu bakteriobójczego. Żwirek już pozostaje w nowej kuwecie, a jedynie wynoszony jest na łapkach kocich w minimalnej ilości. Koty jeszcze w tym, samym dniu zaakceptowały przeprowadzkę z toalety do łazienki. Polecam taki sposób na razie kuweta sprawdza się w 100%.
4
Uwagi i spostrzeżenia
Tagi
Oceń tę poradę
4.7
(6 głosów)
Twoja ocena:
Zapisywanie głosu...
Komentarze
Komentarze (9)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
1
Arkadiusz Witkowski
11 lat temu
Dziękuję za uznanie. Koty polubiły kuwetę. Plusem jest brak zapachów w mieszkaniu i podłoga bez rozsypanego żwirku. Minusem są zapachy z kuwety w łazience. Rozwiązaniem będzie filtr węglowy zamocowany na wlocie rury wentylacyjnej kuwety. Pozdrawiam.
G
Ewa Wilczek
11 lat temu
Przyznam, że bardzo to estetycznie wygląda i ciekawy pomysł na aranżację kuwety dla kotów. Gratuluję.
1
Arkadiusz Witkowski
11 lat temu
Witam wszystkich. Mamy dwa koty w mieszkaniu i w trakcie remontu zaadoptowaliśmy mały skrawek w holu na potrzeby kotów. Kuweta jest w tzw zabudowie. Wszystko wykonane z płyty PCW. Na razie jest to wersja surowa bez wykończenia. Sam pojemnik kuwety ma wymiary wewnątrz 72/60/46cm i głębokość 24cm. Na boku 72cm mocowany jest przedni zdejmowany panel maskownica z otworem wejściowym dla kotów. Całość jest wentylowana i zapachy są odprowadzane ukrytą rurą grawitacyjnie do łazienki a potem na zewnątrz.
G
Ewa Wilczek
13 lat temu
Nadal potwierdzam, że kuweta sprawdza się i koty są zadowolone:).
G
Katarzyna Gromadzka
13 lat temu
fajny temat
G
Ewa Wilczek
13 lat temu
Cenne i praktyczne, bo zdaje egzamin, jak nigdy dotąd. Jestem bardzo zadowolona.
Z
Autor Zaradni.pl
13 lat temu
cenne
G
Ewa Wilczek
13 lat temu
Zachęcam gorąco do przygarnięcia. jest tyle biedaków, które czekają na nowy dom, a zyskasz bardzo wiernego przyjaciela i nieprawdą jest to, że kot przywiązuje się tylko do miejsca, a nie do właściciela. Kot kocha bezgranicznie, ale trzeba zapracować sobie na tą miłość. Pozdrawiam.
G
Grażyna Czech
13 lat temu
dobre, ale nie mam kota... co prawda na razie :-)