Przejdź do treści
Koty

Jak zapewnić opiekę kotce po sterylizacji?

Ewa  Wilczek
Ewa Wilczek Expert
24 marca 2012 ~3 min czytania
Jak zapewnić opiekę kotce po sterylizacji?
Zabieg sterylizacji robiony jest pod narkozą, dlatego naszą kotkę musimy odpowiednio do niego przygotować. Właściciel musi sobie zagospodarować trochę godzin, aby udać się z kotką na zabieg. Sam proces gojenia rany jest szybki tylko trzeba pilnować, aby kotka nie wyciągnęła sobie nici chirurgicznych ani nie lizała rany.

Kroki

1
Bezpośrednio po sterylizacji kotka będzie oszołomiona, ponieważ jeszcze działa narkoza. Po przebudzeniu jej należy zadbać, aby miała wodę do picia i zapewniony spokój. Najlepiej położyć ją w odosobnionym pokoju do czasu aż wróci do dawnej kondycji. Kotka może być wystraszona i apatyczna. Musimy kontrolować jej zachowanie, bo instynkt będzie jej podpowiadał, że ma się wspinać i skakać. W tym czasie to jest zabronione, ponieważ mogłaby sobie zrobić krzywdę. Na ten czas dochodzenia do siebie, kotka powinna unikać gwałtownych ruchów ciałem i wszelkich gonitw.
Krok 1
2
Za parę dni przy dobrej i troskliwej opiece nie będzie śladu po sterylizacji, a kotka powinna przejawiać swoją ciekawość i chęć do zabawy oraz jedzenia. Krótko po operacji, kotce nie dajemy jedzenia tylko dopiero na następny dzień. Organizm jest w szoku, więc i karma może nie być zjedzona przez kotkę.
Krok 2
3
Dla zabezpieczenia rany, kotkę można ubrać w ochronne ubranko, które zakrywa i uniemożliwia wylizywanie rany. Na pewno nie będzie zachwycona ubiorem, ale pozwoli to na szybkie zagojenie się rany bez żadnych komplikacji. Chodzi o to, aby nie dostały się żadne zarazki, które mogłyby zakazić świeżą ranę kotki. A w tym przypadku wylizywanie się, może tylko pogorszyć stan zapalny.
Krok 3
4
Po sterylizacji kotka powinna przejść kontrolę u weterynarza i być cały czas w tym okresie pod jego czujnym okiem. Właściciel również powinien mieć kotkę na oku bardziej niż zazwyczaj. Jeżeli pojawią się jakiekolwiek wątpliwości, należy zgłosić się do lekarza z kotką. W tym czasie kotka powinna otrzymywać zastrzyki z antybiotykiem przez siedem dni. Mogą to być też tabletki. Szwy należy wyciągnąć po 10 dniach od ostatniego zabiegu. Sterylizacja jest zabiegiem bezbolesnym i w większości przypadków przebiega bezproblemowo. To bardzo dobra metoda antykoncepcyjna zapobiega niechcianym ciążom bezdomnych kotek. Kotki, które zostały poddane zabiegowi sterylizacji nie mają problemów z chorobami macicy oraz nie występuje u nich nowotwór. Kotka jest spokojniejsza, ale przez to może utyć, dlatego, że mniej się rusza, dlatego należy zadbać o jej dietę żywieniową.
Krok 4
5
Dieta dla kotki po sterylizacji powinna być dobrana do wieku i jej temperamentu. Na każdym opakowaniu jest rozrysowana tabelka, która informuje, jak mamy dawkować jedzenie. Musimy dokładnie postępować, gdyż w przeciwnym razie taki pokarm może zaszkodzić naszej kotce. Dlatego powinniśmy być bardzo uczuleni na zawarte informacje w każdej karmie kociej. Nie wszystkie nadają się do spożywania po zabiegu sterylizacji. Przestrzeganie diety kotki zapewni jej zdrowie i szczęśliwe, długie lata życia.
Krok 5

Oceń tę poradę

4.0
(2 głosów)
Twoja ocena:
Zapisywanie głosu...

Komentarze

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

G
Ewa Wilczek 13 lat temu
Tak trzeba w tym czasie pilnować, aby nie skakały, bo zrobią sobie krzywdę.
E
Autor Zaradni.pl 13 lat temu
Biedna taka kotka jest po takim zabiegu. U mnie moja kotka była pijana i co chciała wskaczyć, to spadała, trzeba było pilnować, ale wszystko ok.
R
Katarzyna Reczkowska 14 lat temu
Gliwicka, cenna porada. Ja sterylizowałam dwa kocury. Z nimi jest troche łatwiej - zabieg na jednym 15 minut i po krzyku. Jednak po wybudzeniu z narkozy głowa chce jednego, ale ciało nie bardzo. Mój kocur Seth przeszedł zabieg 3-y tygodnie temu. Po obudzeniu z narkozy ledwie łapy za soba ciągnął, ale z uporem maniaka próbował wspoczyc na parapet - przez pół dnia łapałam kota, który spadał z różnych miejsc, na które w końcu wpełzł. Ale na drugi dzien jak juz mu wszystko przeszło, no może poza chodzeniem na szeroko rozstawionych tylnych łapach - to trwało ok 3-ch dni. Teraz mój mąż sie smieje, że" nie ma klejnotów, więc nie jest 100% facet , więc zaczął sie zachowywać znów jak kociak". I cos w tym jest: gania za kulkami, kradnie gumki do włosów, skacze po firankach i goni sie z Anubisem po całym domu i podwórku. A my mamy ubaw po pachy i to za darmochę:) Pozdrawiam

Ta strona używa plików cookies

Używamy cookies dla działania serwisu i analizy ruchu. Polityka prywatności