Jak przygotować akcesoria dla nowego kota (cz.2)?
Decydując się na zakup kocich akcesoriów, trzeba wziąć pod uwagę przede wszystkim wiek kota oraz jego upodobania. U małego kociaka duża kuweta może wzbudzić nieufność. Będzie bał się tego „stwora”. Może też zniechęcić się już na wstępie do załatwiania swoich potrzeb w środku kuwety. Często na znak protestu zaczyna sikać na dywanik, na którym postawiona jest kuweta.
Kroki
1
Dlatego aby uniknąć takich „prezentów”, należy bezwzględnie dbać o czystość w jej środku. Można eksperymentować ze żwirkami, które absorbują niemiłe zapachy. W sklepach zoologicznych dostępnych jest wiele rodzajów żwirków: od piasku, żwirku silikonowego, po żwirki drewniane. Decyzja, jaki rodzaj będzie wykorzystywany, w dużym stopniu zależy od kota. To on musi go zaakceptować, bo inaczej będzie się buntował.
2
Musisz przeanalizować skład żwirku, bo nie wszystkie służą kotom. Jedne lubią neutralne zapachy, inne przepadają za aromatem lawendowym, a jeszcze pozostałe dobrze czują się w żwirku o zapachu leśnym. Żeby dobrać właściwy, musisz wypróbować kilka, a potem dopiero zdecydować, który spełnia Twoje wymagania i masz wyraźną aprobatę ze strony kota.
3
Bezpośrednio z kuwetą powiązana jest wycieraczka, która ma za zadanie zatrzymać pozostałości żwirku znajdującego się na łapkach Twojego kociaka. Mimo że jest to wygodne, to koty potrafią z tego korzystać w inny sposób. Czasami stwarza to opiekunowi dodatkową robotę. Metodą zapobiegawczą jest pokropienie wycieraczki perfumami albo wodą z cytryną. Zbyt intensywne zapachy odstraszają skutecznie łobuziaków. Jeżeli to nie pomoże, najlepszym rozwiązaniem będzie zlikwidowanie dywanika kosztem roznoszenia żwirku po całym mieszkaniu.
4
Jeżeli mieszkasz na piętrze, zadbaj o siatkę, która zabezpieczy balkon albo okno przed ciekawskim kociakiem. Nie sugeruj się powiedzeniem, że koty spadają na cztery łapy. Może i tak, ale nie zawsze ten lot kończy się dobrze. To również świadczy o odpowiedzialności właściciela w stosunku do kota. Poza tym za oknem ciągle coś się dzieje, a to stwarza nieustanne zagrożenie. Zabezpieczenie w postaci zamontowanej siatki daje poczucie kotu wolności i spokoju opiekuna.
5
Jeżeli mieszkasz na parterze, stwórz kociakowi możliwość wychodzenia na dwór. Praktyka pokazuje, że trudno jest utrzymać go w domu, gdy balkon jest otwarty, a zew natury wzywa. Oczywiście to dotyczy małego kotka, który chętnie chciałby zwiedzać wszystko. Można dla bezpieczeństwa założyć smycz, która pozwoli buszować maluchowi po balkonie i z daleka przyglądać się gołębiowi, który siedzi na parapecie sąsiada. Dopiero gdy podrośnie, można spróbować przyzwyczajać go do krótkich wędrówek i powrotów.
6
Kolejnym przedmiotem potrzebnym w kocim mieszkaniu jest transporter. Nie zawsze lubiany, gdyż niewątpliwie kojarzy się z wyjazdami do lekarza albo oddania go pod opiekę innym na czas wyjazdu. Jeżeli będziesz od małego przyzwyczajać go do tego pomieszczenia, to kot powinien szybko zaakceptować je jako kolejne miejsce na legowisko. Istnieją takie typy kotów, które za żadne skarby nie wejdą do środka. Jednak z punktu ogarniającego kota stresu taki transporter okazuje się niezbędny w kocim wyposażeniu . Jest to rzecz nietania, ale warta zainwestowania, gdy nagle zaistnieje potrzeba pójścia do lekarza.
7
Koty zwykle szukają mebla, na którym mogą ostrzyć sobie pazury. Są nieświadome, że obiekt, który wybrały należy do opiekuna. Nie wiedzą, gdzie można drapać, dopóki nie pokażesz, a przede wszystkim nie nauczysz go prawidłowego zachowania. Do tego służą kocie drzewka oraz drapaki. Nie musisz od razu rzucać się na zakup drogich akcesoriów. Spokojnie sam możesz zrobić taki przyrząd. Można wykorzystać kawałek starej wykładziny i zawiesić w tym miejscu, gdzie kot najczęściej drapie albo umocować na podstawie kawałek drewna z lasu. Sposobów jest wiele i można poszukać rozwiązania w różnych źródłach. Chodzi przede wszystkim o to, aby zabezpieczyć meble, by nie ulegały dalszemu niszczeniu, a kota nauczyć dobrych manier.
Oceń tę poradę
4.3
(8 głosów)
Twoja ocena:
Zapisywanie głosu...
Komentarze
Komentarze (2)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
G
Ewa Wilczek
15 lat temu
Cześć coni, ja osobiście nie jestem za tym, by obcinać pazurki kociakom. Na śpiąco nie radzę, ponieważ kot śpi bardzo czujnie i każdy ruch może być odebrany przez niego, jako atak i zagrożenie. Możesz mieć wbite wszystkie pazurki w rękę i to z dwojoną siłą. Czy to jest konieczność obcięcie pazurków? Może spraw mu drapak? W naturalny sposób koty ścierają swoje pazury. Na drapaku kot nie ostrzy swoich pazurów tylko pozbywa się starej nawierzchni, gdzie pod spodem rosną zdrowe, nowe pazurki. Jak kot nie jest agresywny to dałabym mu spokój:).Jeżeli już musisz to proponowałabym w chwili, gdy kot jest spokojny, ale nieśpiący. Możesz spróbować zainteresować go smakołykiem albo czymś innym. Jednak obcięcie musi być zdecydowane i szybkie. Zrób też przerwy, by nie kojarzył tego z tym "czymś" nieprzyjemnym. Pozdrawiam.
C
Autor Zaradni.pl
15 lat temu
Bardzo ładne zdjęcia i oczywiście porady. :)Ja ostatnio zastanawiam się nad zakupem obcinaczek do paznokci dla kociaka. znalazłam na e-karma.pl takie dość proste w obsłudze i wydają się być idealne dla osób, które nie są zbytnio wprawione w tego rodzaju zabiegi. :) Słyszałam, że lepiej jest obcinać pazurki kotu na śpiąco, czy to prawda?