Przejdź do treści
Koty

Jak oduczyć kota ciągłego miauczenia?

Ewa  Wilczek
Ewa Wilczek Expert
19 marca 2012 ~3 min czytania
Jak oduczyć kota ciągłego miauczenia?
Bywają takie momenty u kota, że przeraźliwie miauczy. Nie wiadomo do końca, co takiego chce, ale nie potrafi zakończyć miauczenia. Dla opiekuna zaczyna to być uciążliwe. Co zrobić, aby jakoś uspokoić kota od ciągłego miauczenia? Musimy zainteresować się naszym pupilem i stwierdzić, jaki może być powód miauczenia. Koty zazwyczaj w taki sposób próbują coś przekazać nam. Sposób miauczenia i ton różnią się od siebie i trzeba umieć to dobrze rozróżniać.

Kroki

1
Ciągłe miauczenie może być spowodowane okresem rui u kotek. Kocury pobudzone naturalnym instynktem, dążą do chęci kopulowania i bardzo podniecone miauczą. Jeżeli mamy takiego dżentelmena w domu to musimy się przygotować na nocne serenady pod oknami wielu kawalerów. Wiedziony instynktem dzikim koniecznie chce iść na podwórko, podczas, gdy znajduje się w domu. Dlatego tak uporczywie miauczy, by go wypuszczono na zewnątrz. To jedna z możliwych sytuacji, gdy kot używa uporczywego miauczenia.
2
Jeżeli kot był w domu tymczasowym i miał tam dobrą opiekę będzie miauczał z tęsknoty za tym, co ponownie utracił. W obecnym miejscu czuje się jeszcze niepewnie i demonstruje to swoim ciągłym miauczeniem. Ja to przechodziłam przy adopcji nowej kotki Sonii, która płakała przez parę nocy regularnie zaczynała o 11 w nocy i tak do godziny 4 nad ranem, potem się uspokajała. W tym czasie nic nie pomagało, brałam ją na ręce, tuliłam, przemawiałam, głaskałam, jak już to dosłownie na moment. Po paru dniach uspokoiła się, ale w tamtym czasie dowiedziałam się, jak może głośno miauczeć tęskniąca kotka.
3
Miauczenie może być też przyczyną, gdzie do domu zostaje wprowadzony nowe zwierzę. Kot boi się i jest niepewny, dlatego daje upust w postaci głośnego miauczenia. W ten sposób informuje, że na razie nie życzy sobie żadnego towarzystwa. Ten nowy jest dla niego przeszkodą i zostało przez to „coś” zachwiane, co było stabilne.
4
Koty potrafią powiadomić swojego opiekuna, że coś mu dolega i prosić o pomoc. Najczęstszymi dolegliwościami są bóle brzucha, biegunka i włosy z futra. Często kot, gdy wylizuje swoje futro wraz ze swoją śliną zabiera sporo sierści i ją połyka. To, co nie strawi musi odkrztusić i dlatego potrzebuje pomocy opiekuna. Zawsze, gdy widzimy kota dławiącego się, to musimy mu pomasować brzuszek, wtedy szybciej zwymiotuje i przyniesie mu to ulgę. Gdy bóle powtarzają się częściej i coś dzieje się niewłaściwego w zachowaniu kota, to musimy skonsultować się z weterynarzem, aby mieć pewność, że nic innego mu jeszcze nie dolega.
5
Istnieją takie koty, które starają się sprawdzić nas, na ile mogą sobie pozwolić. To my przechodzimy szkołę przez kota. On uczy się, co może i kiedy od nas wyegzekwować. Testuje, jakimi metodami to może osiągnąć. Kot jest zwierzęciem bardzo inteligentnym. W brew pozorom dostaje prawie wszystko, co chce w danej chwili. Jedyna metoda na miauczenie kota jest zignorowanie i bycie konsekwentnym w postępowaniu. To powinno złagodzić uciążliwe miauczenie.
Krok 5
6

Uwagi i spostrzeżenia


  • Dużo cierpliwości.
  • Oceń tę poradę

    4.8
    (8 glosow)
    Twoja ocena:

    Komentarze

    Komentarze (11)

    Zaloguj się, aby dodać komentarz.

    G
    Ewa Wilczek 13 lat temu
    Tak, koty mają swoje miauki, które próbują je na nas. Moje w różny sposób stosują sztuczki, gdy coś chcą otrzymać. W sumie są bardzo grzeczne i kochane. Ja już z nimi trochę mieszkam i rozpoznaję charakterystyczne zachcianki, sygnalizowane miaukami. Pozdrawiam kociarzy.
    A
    agnieszka smoła 13 lat temu
    Mój kot miauczy, gdy chce wejść do domu i to tak przerażliwie, że musimy go wpuścić. A gdy zbliża się wiosna to już sam siebie przechodzi. Jak narazie to kot ,,wytresował" nas a nie my jego. Ale koty są kochane. Pozdrawiam wszystkich właścicieli.
    G
    Ewa Wilczek 13 lat temu
    Moje, jak się rozbawią w nocy to nie da się ich uspokoić. Na szczęście odkąd Sonia jest w towarzystwie Blekiego nie miauczy już przeraźliwie. Natomiast próbuje cichutko miaukiem odpowiadać, jak do niej coś mówię. Mój starszy to gaduła, ale taki intelektualista, czasami, jak się rozgada to nie ma końca, ale mam z nimi wesoło. Pozdrawiam.
    V
    Wiktoria Zaradni.pl 13 lat temu
    Mój kocurek potrafił miauczeć przy łóżku pół nocy i w końcu doszłam do wniosku, że mu się po prostu nudzi. ;) Chwila zabawy uspokaja i śpi grzecznie do rana.
    R
    Katarzyna Reczkowska 14 lat temu
    Może to co powiem zabrzmi brutalnie, ale ja posterylizowałam moje kocury i teraz chocież w okresie marcowania mam spokój - nie bardzo im w głowie serenady w głowie, bo i hormonów mniej. Pozdrawiam
    G
    Ewa Wilczek 14 lat temu
    Ja mam około dwuletnią kocicę Sonię z adopcji i kocura Bleki 9 lat. Ja to dopiero mam z nimi zabawę. A ten starszy to mały kociak przy tej młodej. Zaczepia ją i prowokuje do biegania po całym mieszkaniu, nawet w nocy:). Pochwal się zdjęciem rudzielca Jasia przy okazji swoich porad. Ciekawa jestem, jak on wygląda? Pozdrawiam.
    L
    Karolina Zaradni.pl 14 lat temu
    W maju skończy 2 lata a Jasia wymyśliła córa i tak zostało i wszyscy mamy ubaw z naszego rudzielca:) Pozdrawiam!
    G
    Ewa Wilczek 14 lat temu
    Lola7,to jego prawo. W tym czasie budzi się w nim instynkt i działa hormon miłości. Dobrze, że nie przez cały rok. Fajnie ma na imię Jasiu, a młody? Niezależnie od wieku są bardzo pobudzone i przejawiają zainteresowanie różnymi kocicami. Pozdrawiam
    L
    Karolina Zaradni.pl 14 lat temu
    Mój Jasiu miauczy na przełomie lutego i marca...z wiadomych powodów ciężko wytrzymać;)
    G
    Ewa Wilczek 14 lat temu
    Koty w mig łapią, jak mogą dostać to, o co proszą. To takie małe i niewinne futrzaki. Szybko uczą się prostych komend, ale w formie zabawy albo właśnie tak, jak opisałaś. Pozdrawiam.

    Ta strona używa plików cookies

    Używamy cookies, aby zapewnić prawidłowe działanie serwisu i analizować ruch na stronie. Polityka prywatności