Jak zatrzymać dobre pomysły?
Statystyka mówi, że przeciętny człowiek ma w ciągu roku aż dwa pomysły, których umiejętne wdrożenie zapewni wzrost osobistego majątku netto o kwotę 1.000.000 zł. W ciągu roku mamy wiele mądrych pomysłów, które przepadają w otchłań zapomnienia. Nauczę Was, jak zachować te pomysły i przekuć w realne profity. Oto kilka przykazań zdobywania dobrych pomysłów.
Kroki
1
Nie staraj się niczego wymyślać na siłę. Po prostu zajmij się swoimi celami. Działaj. Gdy poświęcasz uwagę swoim celom, w Twoim umyśle układają się tzw. filtry, które wpływają na Twoją percepcję. W związku z tym do Twojej głowy zaczną przychodzić idee, które mogą popchnąć Cię do przodu - jest to naturalna konsekwencja prawa przyciągania.
2
Warunkiem "wpadnięcia na pomysł" jest zrelaksowany stan umysłu. Jeżeli Twoje myśli spokojnie płyną i jesteś na tzw. autopilocie, Twój podświadomy umysł pracuje na największych obrotach. W takich chwilach płodzimy dobre pomysły na lewo i prawo. Jak wywołać taki stan umysłu? Przede wszystkim należy pracować nad celami - tak jak to opisałem w punkcie pierwszym.
3
Po drugie: znajdź czas na spacer, przejażdżkę rowerem. Jeżeli poświęcasz czas na czynności, które znajdują się w tzw. nieświadomej kompetencji (wykonywane są perfekcyjne bez angażowania uwagi), Twoja świadomość się wyłącza, a umysł pracuje sprawnie. Moim zdaniem najwięcej dobrych pomysłów przychodzi właśnie w drodze do pracy lub w innym miejscu, o którym nie wspomnę bacząc na obecność dam.
4
Nie staraj się w jakikolwiek sposób wymuszać wielkich idei. Myślenie aby tylko "wyrobić normę", nie pozwala na wyciszenie umysłu i jego efektywną pracę. Po prostu płyń z pędem rzeki i wierz, że "doznasz oświecenia" lub czegoś w tym stylu. Nie można wymyśleć niczego mądrego na siłę.
5
W chwili gdy przyswoisz sobie wiedzę z punktów 1.-4. i zastosujesz narzędzia (np. spacery, medytację), zostaniesz zalany lawiną pomysłów. Jedynym sposobem, by je zachować jest ich NATYCHMIASTOWA rejestracja. Pomysł musisz od razu zapisać lub nagrać - w przeciwnym razie go zapomnisz. W pewnym momencie dojdziesz do takiej wprawy, że będziesz wymyślać mądre rzeczy seriami. Trojaczki i czworaczki staną się normą. Z takim natłokiem ciężko sobie poradzić. Sam się przekonasz, że długopis i kartka (ew. dyktafon) to narzędzia niezbędne.
6
Uwagi i spostrzeżenia
Oceń tę poradę
4.0
(1 głos)
Twoja ocena:
Zapisywanie głosu...
Komentarze
Komentarze (1)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
R
Norbert Gajecki Zaradni.pl
15 lat temu
Zgadzam się, że raz na jakiś czas człowiek dostaje "olśnienia". Ale czy rzeczywiście takie "przebłyski" można przekuć w 1.000.000zł ? Gdyby tak w (w moim przypadku) dało się wpaść choćby raz na dwa lata na coś co mogłoby przynieść chociaż te marne sto tysięcy...