Przejdź do treści
Inne programy

Jak uruchomić "system w systemie" bezpiecznie?

Filip Cierpich
Filip Cierpich Specialist
19 kwietnia 2010 ~1 min czytania
Jak uruchomić "system w systemie" bezpiecznie?
Zastanawialiście się kiedyś, jak oni to robią, że "bawią" się jakimś innym systemem operacyjnym NA obecnym (np. Ubuntu na Windows XP, Windows Vista na OpenSUSE)?
Jest bardzo prosty i całkowicie bezinwazyjny sposób na to, a zarazem niezwykle prosty. Wprawdzie większość wie, że Ubuntu posiada aplikację WUBI, pozwalającą na bezpieczną instalację tejże dystrybucji NA systemie Windows bez ingerencji w partycje. Ale to nie o tym mowa będzie, mnie chodzi bardziej o coś w stylu „emulowania”.
Dokładniej rzecz ujmując, programy które chcę opisać tworzą tzw. wirtualny system/maszynę. Przez co dane z naszym wirtualnym systemem przechowywane są dosłownie w kilku plikach na dysku twardym naszego komputera.

Kroki

1
Bez odpowiedniego narzędzia nie nawojujemy. Do wyboru mamy kilka aplikacji. Podzielić je możemy na aplikacje bezpłatne i płatne. Całkowicie darmowymi do zastosowań domowych są: Windows Virtual PC, VMWare Player, oraz VirtualBox – którym to się zajmę.
Pierwszą rzeczą, którą musimy wykonać to pobranie i zainstalowanie aplikacji VirtualBox ze strony producenta – (<a href=”</a>).
2
Po zainstalowaniu aplikacji (nie martwcie się, jest po Polsku) w celu wirtualizacji jakiegokolwiek systemu – musimy się w takowy zaopatrzyć. Pobierzmy więc sobie w ramach testu darmową dystrybucję Linuksową – Ubuntu (http://ubuntu.com).
Gdy już pobierzemy obraz *.iso systemu, przechodzimy do właściwych kroków, mających na celu utworzenie nowej wirtualnej maszyny dla systemu.
Krok 2
3
W celu utworzenia nowej wirtualnej maszyny, klikamy w przycisk "Nowa". Czytamy informacje, przechodzimy "Dalej".
Krok 3
4
W tym kroku deklarujemy nazwę naszej wirtualnej maszyny. Możemy tam wpisać dowolną nazwę - jest ona potrzebna dla nas do identyfikacji maszyny, jeśli mamy ich kilka. Wpiszmy tam: Ubuntu (wszakże instalujemy teraz Ubuntu).
Jako typ systemu wybieramy Linux / Ubuntu.
Klikamy "Dalej".
Krok 4
5
Jeden z ważniejszych kroków podczas tworzenia wirtualnej maszyny. Musimy zadeklarować odpowiednią ilość pamięci RAM – wirtualnej. Pamiętajmy, że jeśli posiadamy 512 MB RAM, to zadeklarowanie choćby 500 MB RAM jest absurdalnym pomysłem. Aplikacja korzysta z kości RAM fizycznie zamontowanych w naszym komputerze.
Można pozostawić „zalecany rozmiar” pamięci RAM. Jeśli jednak posiadamy więcej jak 1 GB, to spokojnie możemy przydzielić RAM z przedziału 256 – 512 MB. Nie powinno to spowolnić pracy komputera. Wiadomo, że im więcej RAM tym lepiej.
Ja posiadam 4 GB, więc spokojnie mogę przydzielić 512 MB dla wirtualnej maszyny, ba! Nawet 1 GB bez większych kolizji.
Przechodzimy "dalej".
Krok 5
6
Jest to nasza pierwsza maszyna wirtualna. Nie będę się więc rozwodził nad wyborem jakichś opcji, spekulował co wybrać. Po prostu klikamy „dalej” - utworzymy nowy dysk twardy dla naszej maszyny. Dysk - nazwa nie jest adekwatna do rzeczywistości, gdyż jest to jeden plik na dysku naszego komputera z rozszerzeniem *.vdi (prawdopodobnie od VirtualBox Drive Image).
Uruchomi się asystent tworzenia dysku, znów "Dalej" po przeczytaniu zawartości.
Krok 6
7
Kolejny ważny element tworzenia maszyny wirtualnej. Dzięki temu (nazwijmy) narzędziu możemy stworzyć „dynamiczny” i „statyczny” obraz dysku wirtualnego. Jest to znakomicie opisane na tym kroku, jednakże w skrócie wyjaśnię:
Obraz dynamiczny – tworzy plik, który się rozrasta. Jeśli system po instalacji zajmuje 5GB, to tyle ten plik będzie miał z systemem. Jednak nie rozszerzy się on do rozmiarów większych, niż te które zadeklarujemy w kolejnym kroku.
Obraz statyczny – obraz o stałym rozmiarze. Jeśli zadeklarujemy dla dysku 20GB – tyle on będzie miał ciągle.
Zalecam więc obraz dynamiczny, z racji na zajmowane miejsce na dysku i czas „tworzenia” takiego dysku. Stały obraz musi się sformatować, co trwa...
Krok 7
8
Jeśli w ścieżce zostawimy „Ubuntu”, bądź wprowadzoną inną przez nas nazwę maszyny (krok 4), wówczas „dysk” zostanie utworzony w domyślnym katalogu (Doc&Set/User/.VirtualBox/HardDisks). Możemy podać własną ścieżkę, klikając na ikonę folderu po prawej i deklarując nazwę pliku z obrazem dysku.
Ja zostawiam to bez zmian.
Kolejnym parametrem jest rozmiar tego dysku (dla obrazu dynamicznego jest to rozmiar MAKSYMALNY, a dla stałego plik ten będzie miał ciągle ten rozmiar).
Optymalnym rozmiarem dla Ubuntu jest 8-10GB. Zostawiamy więc 8GB – system ma służyć teraz tylko do zabawy.
Krok 8
9
Po kliknięciu "dalej" ukaże nam się podsumowanie podjętych działań i ustawień.
Jedyne, co nam pozostało to zainstalować nasz system na wirtualnej maszynie.
10
Dwuklikiem na utworzonej maszynie "Ubuntu" uruchamiamy ją. Czynimy więc zaszczyty.
Krok 10
11
W kolejnym kroku wybieramy typ nośnika (CD), oraz źródło nośnika - wskazując na lokalizację obrazu *.iso.
Następnie "Dalej" i "Zakończ".
Krok 11
12
Instalacja systemu przebiega identycznie, jak w przypadku "wersji desktopowej".
W przypadku Ubuntu generalnie klikamy ciągle "Dalej", bo i tak nic nie zepsujemy. A jeśli tak - to po prostu utworzymy nową wirtualną maszynę ;).
13

Uwagi i spostrzeżenia


  • Po instalacji VirtualBoksa nie musicie się martwić o jakiekolwiek uszkodzenie obecnego systemu

  • Wirtualny system na wirtualnej maszynie działa o wiele wolniej niż w przypadku zwykłej instalacji

  • Niektóre aplikacje na wirtualnym systemie mogą nie działać poprawnie

  • Do pełnej wirtualizacji niezbędna jest instalacja dodatkowych sterowników tzw. Guest Additions, które wchodzą w skład aplikacji

  • Aplikacja ta jest darmowa z wyłączeniem zastosowań komercyjnych!
  • Oceń tę poradę

    4.7
    (15 głosów)
    Twoja ocena:
    Zapisywanie głosu...

    Komentarze

    Komentarze (7)

    Zaloguj się, aby dodać komentarz.

    G
    Katarzyna Gromadzka 13 lat temu
    fajny temat
    Z
    Autor Zaradni.pl 13 lat temu
    super porada
    M
    Marcin Zaradni.pl 14 lat temu
    Bardzo dobra porada i bardzo fajne oprogramowanie.
    Z
    Autor Zaradni 15 lat temu
    Świetna porada dla osób, które chcą przetestować nowe systemy bez potrzeby ciągłego formatowanid dysku i martwienia się o dane.
    M
    Mateusz Zaradni.pl 15 lat temu
    Bardzo ciekawie i rzeczowo napisany artykuł.
    I
    Filip Cierpich 15 lat temu
    Zawsze możesz skorzystać z innych aplikacji. VirtualBox jest jednak najlepszy, bo jest darmowy. Choć VMware viewer zdaje się też jest za darmo.
    A
    Leszek Zaradni.pl 16 lat temu
    Zacne, zacne, kiedyś dawno się z tym męczyłem i na zmęczeniu się skończyło, a teraz mam dokładny opis. Dzięki.

    Ta strona używa plików cookies

    Używamy cookies dla działania serwisu i analizy ruchu. Polityka prywatności