Przejdź do treści
Finanse osobiste

Jak zaoszczędzić, gdy trzeba dojechać, zjeść i żyć?

Karolina Dulska
Karolina Dulska Adept
18 marca 2011 ~2 min czytania
Wiadomo, pieniądze na chodniku nie leżą, na drzewkach nie rosną. Niestety także milionów nie zarabiamy, a trzeba jakoś żyć, jak to się mówi ciągnąć od tego 10 do 10-tego. Żyć jak żyć, ale co gdy chcemy zaoszczędzić np na wyjazd wakacyjny?

Kroki

1
Wiadomo, nikt z nas nie siedzi 24h w domu. Każdy z nas ma jakieś zajęcie, czy to musi dojechać do pracy, do szkoły, na uczelnię... Teraz pytanie jak na tym zaoszczędzić? Proste! W dzisiejszych czasach jest mnóstwo bezpłatnych autobusów, wystarczy tylko trochę chęci by dopasować rozkład zajęć do rozkładu takiego autobusu. Oczywiście polecam także zmianę środka transportu na rower czy też nogi, nie tylko tanio ale i zdrowo. :)
2
Coś dla szalonych kobiet! Kosmetyki ile to kosztuje? Mnóstwo! Lakiery, pudry, cienie, tusze, perfumy itp. itd. Życie kobiety jest ciężkie. I jak tu pomalować, wypachnić się całkowicie za free? Pomyślmy.. Hmm.. No tak ile na pułkach drogerii jest kosmetyków tzw testerów? Pełno! Dlatego wybierzcie się z koleżankami na taki wypad po drogeriach i mejkap na wieczór będzie gotowy. Można także zaszaleć wśród kosmetyków, gdy na mieście czy w supermarketach stoją hostessy różnych firm kosmetycznych. Dobrze zagadacie, zakręcicie i możecie przez chwilę korzystać ze wszystkich kosmetyków zupełnie za free.
3
Ciuchy, temat rzeka, droga rzeka. Ile dzisiaj trzeba wydać, żeby ubrać się modnie? 200 -300 zł? Sporo co nie? Kobiety mają już zupełną katastrofę bo:"przecież nie mogę iść na imprezę w tym samym!". Dlatego polecam formę "Wymień się!" oczywiście na początku polecam wymianę ciuchów wśród znajomych, a następnie polecam utworzenie bloga, na którym na piszecie co macie do zaoferowania i czego mniej więcej oczekujecie w zamian.
4
Teraz trochę popłynę bo przypomniała mi się pewna sytuacja z dzieciństwa. Degustacje! Mini posiłki zupełnie za darmo. Dla osób wytrwałych i głodomorów polecam obejście marketu z 5 razy i przypadkiem natrafiać na tą degustację, może się nie najesz ale zawsze jakieś kalorie dostarczysz do swojego organizmu. Dla osób szalonych bądź zdesperowanych proponuję chodzenie do upadłego.

Oceń tę poradę

3.8
(5 glosow)
Twoja ocena:

Komentarze

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Ta strona używa plików cookies

Używamy cookies, aby zapewnić prawidłowe działanie serwisu i analizować ruch na stronie. Polityka prywatności