Przejdź do treści
Ekologia

Jak oszczędzić cierpień karpiom?

Autor Zaradni
Autor Zaradni Adept
21 grudnia 2009 ~2 min czytania
Jak oszczędzić cierpień karpiom?
W wigilię Bożego Narodzenia zgodnie z tradycją większość z nas spożywa różne rodzaje potraw z karpia. Pamiętajmy, że ryby także odczuwają ból i strach, mimo faktu, iż nie są w stanie nam tego zakomunikować. Oto kilka rad, które pomogą oszczędzić cierpień karpiom.

Kroki

1
Kupuj ryby z lodu, które zostały zabite już w hodowli. Taka ryba będzie smakować równie dobrze, jak ta zabita w domu. W okresie Świąt istnieje praktycznie zerowa możliwość, że trafimy na nieświeżego karpia.
2
Nie kupuj ryb, które trzymane są w wielkiej ilości w małych pojemnikach. Taki sposób przetrzymywania (oraz transportu) to dla ryb ogromy stres. Wybierz sklep, który dba o zwierzęta lub kup karpia bezpośrednio z hodowli, jeżeli masz taką możliwość.
3
Jeżeli już koniecznie chcesz kupić żywego karpia, to nie wrzucaj go do plastikowej reklamówki, w której karp będzie się dusić. Wiele sklepów w tym roku będzie oferować wiaderka wypełnione wodą. Po przywiezieniu karpia do domu nie przetrzymuj go w wannie. Jeżeli już kupiłeś żywego karpia, to zabij rybę szybko i sprawnie.
4
Przygotuj wegetariańskie Święta. Dla wielu z nas Wigilia bez karpia jest niewyobrażalna. Jeżeli jednak cierpienie zwierząt głęboko nas dotyka, możemy zdecydować się na rezygnację z ryb. Jest to jedyny w pełni skuteczny sposób na oszczędzenia męczarni zwierząt.
5

Uwagi i spostrzeżenia


  • Niezwykle ważne jest, aby przekazywać pozytywne wzorce następnym pokoleniom, naszym dzieciom

  • Pamiętaj, że ryba czuje ból, tak jak każde inne zwierzę
  • Oceń tę poradę

    4.0
    (6 glosow)
    Twoja ocena:

    Komentarze

    Komentarze (3)

    Zaloguj się, aby dodać komentarz.

    B
    Autor Zaradni.pl 15 lat temu
    Popieram - zwłaszcza 4 punkt!
    D
    Dawid Kowalski 15 lat temu
    Ryba nie jest zaliczana do mięs więc przygotowywanie wegetariańskich świąt nie wpłynie na potrawy z ryb, no chyba, że ktoś jest ichtiowegetarianinem. Zresztą tych odmian wegetarian jest od zarąbania i trochę. Generalnie jestem mięsożerny i jakoś nie przekonują mnie akcje typu ''nie jedzenie mięcha jest zdrowe'' po tym jak mam roślinożerną koleżankę, która non stop choruje,źle się czuje (ma 25 lat)
    L
    Aleksander Wilusz 15 lat temu
    Niezła rada... Karp wcale nie jest smaczny ;)
    btw. Janusz Korwin-Mikke o karpiu: http://korwin-mikke.blog.onet.pl/Karp-Wlasnie-udzielilem-portal,2,ID418712220,n polecam do przemyślenia.

    Ta strona używa plików cookies

    Używamy cookies, aby zapewnić prawidłowe działanie serwisu i analizować ruch na stronie. Polityka prywatności