Jak zrobić piwo w domu?
Piwo można zrobić samodzielnie w domu! Nie jest to takie trudne jak się może wydawać, a jest zupełnie legalne, o ile nie będziemy naszego piwa sprzedawać. Gwarantuje wiele frajdy i zadowolenia, gdy zobaczymy miny znajomych poczęstowanych naszym piwem!
Najprostszym sposobem na zrobienie domowego piwa jest wykorzystanie tzw. nachmielonego ekstraktu brzeczki piwnej, a cały proces produkcji 20 litrów piwa trwa trochę ponad tydzień! Ekstrakt można kupić w sklepach z akcesoriami piwno/winnymi (jest ich wiele w internecie i wszystkie prowadzą sprzedaż wysyłkową), lub po prostu w supermarkecie (Obi, Leroy Merlin czy Tesco) na dziale z akcesoriami do produkcji wina.
Zaczynamy więc! Zobacz listę potrzebnych Ci rzeczy.
Najprostszym sposobem na zrobienie domowego piwa jest wykorzystanie tzw. nachmielonego ekstraktu brzeczki piwnej, a cały proces produkcji 20 litrów piwa trwa trochę ponad tydzień! Ekstrakt można kupić w sklepach z akcesoriami piwno/winnymi (jest ich wiele w internecie i wszystkie prowadzą sprzedaż wysyłkową), lub po prostu w supermarkecie (Obi, Leroy Merlin czy Tesco) na dziale z akcesoriami do produkcji wina.
Zaczynamy więc! Zobacz listę potrzebnych Ci rzeczy.
Kroki
1
Przygotowanie brzeczki do fermentacji
Wstawiamy na 10 minut puszkę z koncentratem brzeczki do garnka z gorącą wodą. Koncentrat stanie się płynny i będzie go łatwiej wylać z puszki. W tym czasie gotujemy około 1 litr wody i dodajemy do niej 1 kg cukru. Chwilę gotujemy na wolnym ogniu. Następnie myjemy dokładnie fermentator i dla odkażenia wyparzamy go dodatkowo wrzątkiem. Wreszcie otwieraczem do puszek otwieramy puszkę z koncentratem i wylewamy jej zawartość do fermentatora. Wlewamy też rozpuszczony cukier i uzupełniamy fermentator wodą do pojemności 20 litrów.
Wstawiamy na 10 minut puszkę z koncentratem brzeczki do garnka z gorącą wodą. Koncentrat stanie się płynny i będzie go łatwiej wylać z puszki. W tym czasie gotujemy około 1 litr wody i dodajemy do niej 1 kg cukru. Chwilę gotujemy na wolnym ogniu. Następnie myjemy dokładnie fermentator i dla odkażenia wyparzamy go dodatkowo wrzątkiem. Wreszcie otwieraczem do puszek otwieramy puszkę z koncentratem i wylewamy jej zawartość do fermentatora. Wlewamy też rozpuszczony cukier i uzupełniamy fermentator wodą do pojemności 20 litrów.
2
Przygotowanie drożdży do fermentacji
Przegotowujemy niewielką ilość wody, około 100 ml (może być też niegazowana woda ze sklepu) i wlewamy ją do wyparzonej szklanki. Czekamy, aż woda osiągnie temperaturę poniżej 30 stopni (będzie już prawie zimna, kiedy dotkniemy szklankę), a następnie wsypujemy do niej drożdże z dołączonej do puszki z koncentratem saszetki. Delikatnie mieszamy wyparzoną łyżką, aż drożdże dokładnie się rozpuszczą.
Przegotowujemy niewielką ilość wody, około 100 ml (może być też niegazowana woda ze sklepu) i wlewamy ją do wyparzonej szklanki. Czekamy, aż woda osiągnie temperaturę poniżej 30 stopni (będzie już prawie zimna, kiedy dotkniemy szklankę), a następnie wsypujemy do niej drożdże z dołączonej do puszki z koncentratem saszetki. Delikatnie mieszamy wyparzoną łyżką, aż drożdże dokładnie się rozpuszczą.
3
Fermentacja
Gdy temperatura brzeczki w fermentatorze osiągnie około 20 stopni (w dotyku wiadro powinno być raczej zimne!) wlewamy przygotowane drożdże i zamykamy pokrywę. Jeżeli kupiliśmy fermentator bez rurki fermentacyjnej w pokrywie, to nie dociskamy jej szczelnie, a tylko kładziemy na fermentatorze, żeby gazy powstałe podczas fermentacji miały jak uchodzić. Pamiętajmy, że drożdże to grzyby, które giną w temperaturze powyżej 35 stopni, zatem jeżeli nie użyliśmy zimnej wody do uzupełnienia zawartości fermentatora, należy odczekać, aż temperatura będzie odpowiednia dla drożdży. Najlepiej, aż osiągnie około 20 stopni. Po paru godzinach drożdże zaczynają fermentację cukru zawartego w brzeczce i przerabiają go na alkohol. Fermentacja trwa około 4-7 dni w zależności od temperatury. Na saszetce z drożdżami podane są graniczne temperatury dla fermentacji. Są one różne dla różnych gatunków drożdży. W wyższej temperaturze fermentacja przebiega szybciej, ale piwo jest gorsze w smaku i zapachu. W niższej temperaturze fermentacja trwa dłużej, ale piwo jest bardziej czyste w smaku.
Gdy temperatura brzeczki w fermentatorze osiągnie około 20 stopni (w dotyku wiadro powinno być raczej zimne!) wlewamy przygotowane drożdże i zamykamy pokrywę. Jeżeli kupiliśmy fermentator bez rurki fermentacyjnej w pokrywie, to nie dociskamy jej szczelnie, a tylko kładziemy na fermentatorze, żeby gazy powstałe podczas fermentacji miały jak uchodzić. Pamiętajmy, że drożdże to grzyby, które giną w temperaturze powyżej 35 stopni, zatem jeżeli nie użyliśmy zimnej wody do uzupełnienia zawartości fermentatora, należy odczekać, aż temperatura będzie odpowiednia dla drożdży. Najlepiej, aż osiągnie około 20 stopni. Po paru godzinach drożdże zaczynają fermentację cukru zawartego w brzeczce i przerabiają go na alkohol. Fermentacja trwa około 4-7 dni w zależności od temperatury. Na saszetce z drożdżami podane są graniczne temperatury dla fermentacji. Są one różne dla różnych gatunków drożdży. W wyższej temperaturze fermentacja przebiega szybciej, ale piwo jest gorsze w smaku i zapachu. W niższej temperaturze fermentacja trwa dłużej, ale piwo jest bardziej czyste w smaku.
4
Rozlew do butelek
Po skończonej fermentacji (piana zniknie z powierzchni piwa, dwutlenek węgla przestanie się wydobywać z fermentatora), która zazwyczaj trwa około 5 dni, można piwo rozlać do butelek. Należy uważać, aby nie zlać osadu z dna. Pamiętajmy o wcześniejszym umyciu i wyparzeniu butelek i kapsli. Do każdej przygotowanej butelki wsypujemy 2 do 4 gramów cukru - to jest około pół płaskiej łyżeczki. Piwo przelewamy do butelek przy pomocy wężyka lub kranika znajdującego się w fermentatorze. Piwo lejemy po ściance, aby się nie pieniło. Szyjkę w butelce zostawiamy niezapełniona, wtedy piwo nie będzie się nam wylewało podczas kapslowania. W miarę szybko kapslujemy butelki.
Po skończonej fermentacji (piana zniknie z powierzchni piwa, dwutlenek węgla przestanie się wydobywać z fermentatora), która zazwyczaj trwa około 5 dni, można piwo rozlać do butelek. Należy uważać, aby nie zlać osadu z dna. Pamiętajmy o wcześniejszym umyciu i wyparzeniu butelek i kapsli. Do każdej przygotowanej butelki wsypujemy 2 do 4 gramów cukru - to jest około pół płaskiej łyżeczki. Piwo przelewamy do butelek przy pomocy wężyka lub kranika znajdującego się w fermentatorze. Piwo lejemy po ściance, aby się nie pieniło. Szyjkę w butelce zostawiamy niezapełniona, wtedy piwo nie będzie się nam wylewało podczas kapslowania. W miarę szybko kapslujemy butelki.
5
Refermentacja
Zostawiamy zakapslowane butelki w temperaturze około 20 stopni na parę dni. Ten etap nazywa się refermentacją. Niewielka ilość drożdży, które zostały przelane z piwem do butelek, zaczyna znów fermentować cukier dodany do butelek podczas rozlewu. Wytwarza się dwutlenek węgla, który naturalnie nagazowuje piwo. Dzięki temu osiągniemy "pssyyk" podczas otwierania butelki - jak przy piwie kupionym w sklepie! Piwo jest już nagazowane po około 3 dniach, ale odpowiedniego smaku nabiera dopiero po dłuższym czasie - w zależności od stylu piwa.
I gotowe! Możesz teraz pochwalić się swoim piwem na imprezie ze znajomymi. Gwarantuję wielkie zdziwienie i szybkie zniknięcie Twojego piwa!
Zostawiamy zakapslowane butelki w temperaturze około 20 stopni na parę dni. Ten etap nazywa się refermentacją. Niewielka ilość drożdży, które zostały przelane z piwem do butelek, zaczyna znów fermentować cukier dodany do butelek podczas rozlewu. Wytwarza się dwutlenek węgla, który naturalnie nagazowuje piwo. Dzięki temu osiągniemy "pssyyk" podczas otwierania butelki - jak przy piwie kupionym w sklepie! Piwo jest już nagazowane po około 3 dniach, ale odpowiedniego smaku nabiera dopiero po dłuższym czasie - w zależności od stylu piwa.
I gotowe! Możesz teraz pochwalić się swoim piwem na imprezie ze znajomymi. Gwarantuję wielkie zdziwienie i szybkie zniknięcie Twojego piwa!
6
Uwagi i spostrzeżenia
Oceń tę poradę
3.6
(5 głosów)
Twoja ocena:
Zapisywanie głosu...
Komentarze
Komentarze (5)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
S
Autor Zaradni.pl
13 lat temu
Zapraszam na swojego bloga www.domowa-warzelnia.blogspot.com gdzie dzielę się swoimi doświadczeniami :)
Z
Autor Zaradni
15 lat temu
@nika07
Piwka robione w domu są wyjątkowo smaczne! Swojego piwka pije więcej niż sklepowego- a za tym akurat jakoś nie tęsknię! Piwa sklepowe dostępne na polskim rynku to w większości lagery robione ze słodu pilzneńskiego, czyli wszystkie robione są na jedno kopyto! Różnią się jedynie odrobinę technologią produkcji, nachmieleniem, użytą wodą, itd.. Stąd nieco inne smaki i zapachy. W domu możesz zrobić piwa wielu innych stylów (angielskie i belgijskie ale, niemieckie pszeniczne i wędzone, czeskie pilsy, itd.), które są zupełnie inne w smaku i zapachu od piw sklepowych!
Piwka robione w domu są wyjątkowo smaczne! Swojego piwka pije więcej niż sklepowego- a za tym akurat jakoś nie tęsknię! Piwa sklepowe dostępne na polskim rynku to w większości lagery robione ze słodu pilzneńskiego, czyli wszystkie robione są na jedno kopyto! Różnią się jedynie odrobinę technologią produkcji, nachmieleniem, użytą wodą, itd.. Stąd nieco inne smaki i zapachy. W domu możesz zrobić piwa wielu innych stylów (angielskie i belgijskie ale, niemieckie pszeniczne i wędzone, czeskie pilsy, itd.), które są zupełnie inne w smaku i zapachu od piw sklepowych!
Z
Autor Zaradni
15 lat temu
@Pacific
Piwo będzie miało około 5% alkoholu. Dla mnie akurat nie jest najważniejsze, żeby piwo miało procenty, tylko niepowtarzalny smak i zapach! Zresztą im więcej cukru dodasz, tym więcej drożdże naprodukują alkoholu. Oczywiście są granice tolerancji alkoholu przez drożdże. Maksymalnie wytrzymują stężenie około 10% alkoholu, ale to zalezy od użytego szczepu drożdży piwnych.
Piwo będzie miało około 5% alkoholu. Dla mnie akurat nie jest najważniejsze, żeby piwo miało procenty, tylko niepowtarzalny smak i zapach! Zresztą im więcej cukru dodasz, tym więcej drożdże naprodukują alkoholu. Oczywiście są granice tolerancji alkoholu przez drożdże. Maksymalnie wytrzymują stężenie około 10% alkoholu, ale to zalezy od użytego szczepu drożdży piwnych.
N
Dominika Raźniewska
15 lat temu
Jako była mieszkanka rodzinnego miasta PIWA TYSKIEGO mogę powiedzieć, że uwielbiam piwo. A takie własnej roboty musi smakować wyśmienicie.
P
Autor Zaradni.pl
15 lat temu
Hmm ciekawe!
A te piwo ile będzie miało % ?
Bo to chyba najważniejsze...
A te piwo ile będzie miało % ?
Bo to chyba najważniejsze...