Jak zadecydować – kot wychodzący, czy wyłącznie domowy?

Jak już wiemy, kot jest zwierzęciem bardzo indywidualnym i trudno mu narzucić grafik dnia. On sam wyznacza sobie pory na wizyty na dworze albo, gdy nie ma ochoty pozostaje w domu. Jednak decyzja, czy kot ma być wychodzący, czy wyłącznie domowy, pozostaje w gestii właściciela.

  • Przygotowanie kota na przebywanie samemu na dworze. Smycz i zapoznanie z okolicą.
  • Pokazanie kotu, jak ma wrócić do domu.
  • Dużo cierpliwości dla pupila.
1
źródło: http://www.flickr.com/photos/mikeygottawa/400926090/sizes/m/in/photostream/ źródło: http://www.flickr.com/photos/mikeygottawa/400926090/sizes/m/in/photostream/

Trzeba wziąć pod uwagę jeszcze zanim kot będzie w naszych progach, czy ma wychodzić na dwór samodzielnie, czy też z tego zrezygnować. Jeżeli pracujemy dużo i nie ma nas często w domu, to samotny kot będzie się męczył i mocno tęsknił. Musimy mu, wtedy zapewnić zabawę na cały dzień tak, aby nie broił. Można pomyśleć też o drugim kocie dla towarzystwa. Nie ustrzeże się jednak od niebezpieczeństw czyhających na niego, ale nie wypuszczając można je ograniczyć. Biorąc kota do domu musimy zapoznać się z jego charakterem, ponieważ od tego zależy, jak mocno jest energiczny. Kot nabuzowany będzie czuł się ograniczony i może psocić w domu. Z drugiej strony mieszkający wspólnie z człowiekiem przyzwyczaja się do takiego środowiska i jest mu dobrze. Nie zna realiów na dworze i nie czuje takiej potrzeby wyjścia. Niektóre koty odczuwają panikę przed tak dużym obszarem.


2
źródło: http://www.flickr.com/photos/dkohara/821867489/sizes/m/in/photostream/ źródło: http://www.flickr.com/photos/dkohara/821867489/sizes/m/in/photostream/

Gdy kot ma pozostać w mieszkaniu, należy zabezpieczyć okna specjalną siatką, która uchroni naszego futrzaka przed wypadnięciem. Kot to łowczy z natury i nie analizuje wysokości, gdy pod nosem albo na wyciągnięcie pazura lata mu ptaszek. To niestety nie zawsze kończy się dobrze. Z dużej wysokości upadek może doprowadzić do ciężkich urazów lub śmierci. Kot domowy musi mieć zorganizowaną przestrzeń do zabawy. Dobrze egzamin zdają drapaki, gdzie może z wysokości obserwować, co dzieje się za oknem. Drapak też uchroni inne meble albo przedmioty przed zniszczeniem. Piłeczki gąbkowe, to akcesoria, które muszą być, wtedy, gdy nie będzie nas w domu.


3
źródło: http://www.flickr.com/photos/agelakis/3027957073/sizes/m/in/photostream/ źródło: http://www.flickr.com/photos/agelakis/3027957073/sizes/m/in/photostream/

Jeżeli zdecydujemy się wypuszczać na dwór naszego milusińskiego, musimy liczyć się z tym, że przed wieloma nieprzyjemnościami nie uchronimy go. Często największym zagrożeniem są błąkające się psy. Kot w prawdzie potrafi skutecznie bronić się, ale zaskoczony nie będzie tak zwinny. Drugim zagrożeniem mogą być dzikie koty, które mają ustalone swoje terytorium. Wejście nowego, a w tym przypadku naszego kota na ich obszar może skończyć się poważną bójką. Na czele zawsze grupy stoi przywódca, który decyduje, kto może swobodnie chodzić po jego terenach. Pobyt na dworze naszego kota może być bardzo dużym przeżyciem i niekoniecznie przyjemnym.


4
źródło: http://www.flickr.com/photos/8865295@N02/3103764321/sizes/m/in/photostream/ źródło: http://www.flickr.com/photos/8865295@N02/3103764321/sizes/m/in/photostream/

Jednak instynkt kota będzie go pchał w szpony przyrody, nawet za cenę poszarpanego futra i zadrapań na ciele. Na szczęście wśród kotów kłótnie nie są tak częste i potrafią sobie nie wchodzić w drogę na tak małej powierzchni. Średnio na kilka metrów kwadratowych przypada kilka kotów, szczególnie na dużych osiedlach. Czasami nie sposób jest nie wejść na czyjąś część, wówczas dochodzi do wymiany zdań.


5
źródło: http://www.flickr.com/photos/pelican/70492861/sizes/m/in/photostream/ źródło: http://www.flickr.com/photos/pelican/70492861/sizes/m/in/photostream/

Innym zagrożeniem są jeżdżące samochody. Kot sam wychodzący lubi przebiegać przez ulicę do sąsiednich okolic i tu istnieje największe niebezpieczeństwo, gdyż przez nieuwagę i przypadek może znaleźć się pod kołami. To jest najsmutniejsze, bo w większości wypadków po prostu giną na miejscu. Zatrute jedzenie jest też przyczyną nieprzyjemności. Robią to ludzie, którzy nie cierpią kotów albo chcą wytępić szczury. Zjedzenie takiej trutki może skończyć się zatruciem lub śmiercią.


6
źródło: http://www.flickr.com/photos/masatsu/18635346/sizes/m/in/photostream/ źródło: http://www.flickr.com/photos/masatsu/18635346/sizes/m/in/photostream/

Jeżeli, jednak nasz pupil będzie wychodził, to należy go wcześniej do tego przygotować. Przede wszystkim w początkowej fazie musimy zobaczyć, jak kot reaguje na nowe otoczenie. Najlepiej będzie, jak weźmiemy naszego futrzaka na smycz i zafundujemy mu spacer po okolicy. Na pewno będzie to dla niego ogromne przeżycie i poczuje się niepewnie, ale właśnie w ten sposób sam przekona się, czy chce wychodzić na zewnątrz. Ważną rzeczą jest, aby na dworze nie miał pełnego zaufania do wszystkich. Kot ma się bać obcych i nie reagować na wołanie z dala. Jak ma chodzić sobie wolno, to niech będzie niezależny. Należy mu pokazać, jak powinien wejść i zejść z drzewa, bo to jest słaba strona kota. Na drzewo zwinnie wdrapie się w czasie ucieczki, ale zejść jest już mu trudno. Przed wypuszczeniem na wędrówkę, musimy naszego zbójnika nakarmić, aby nie skusił się na coś, co znajduje się na podwórku.


7
źródło: http://www.flickr.com/photos/yeimaya/111142130/sizes/m/in/photostream/ źródło: http://www.flickr.com/photos/yeimaya/111142130/sizes/m/in/photostream/

Czego nie wolno robić, gdy nasz kot będzie wychodzący? Nie można mu obcinać pazurków, bo w brutalnym świecie musi się umieć bronić, a do tego służą mu ostre szpony. Musimy zadbać też o komplet szczepień, na które jest narażony, gdy wychodzi do innych kotów. Wszystkie koty, zarówno kotki, jak i kocury powinny być wysterylizowane i wykastrowane. To zabezpieczy przed niechcianymi ciążami i kolejnymi, bezdomnymi kociakami. Wypuszczając kota na dwór nie należy zakładać mu żadnej obroży. Kot wspina się po drzewach i płotach, może spowodować to, że, gdzieś przez przypadek zawiesi się na siatce ogrodowej. W takiej sytuacji nie będzie umiał się oswobodzić i może udusić się.


8

Decyzja o wypuszczaniu kota należy od nas samych, na ile będziemy spokojni o naszego pupila. Musimy być świadomi tego, że niezależnie, gdzie on znajduje się, my czujemy się za niego odpowiedzialni.


9

Uwagi i spostrzeżenia

  • Kot musi czuć się pewnie na wolności, ale nie znaczy to, że ma się łasić do wszystkich, którzy go zaczepiają.


Przeczytaj teraz:

Dodaj komentarz

  1. Zaloguj się:
  1. 07.10.2011

Komentarze

To duża odpowiedzialność wypuszczanie kota. Jak już wcześniej wspomniałam wszystko zależy od warunków, gdzie mieszka kot i jego temperamentu, czy jest ciekawski i odważny, czy szuka miejsca takiego, gdzie będzie mógł stać się niewidoczny. Trzeba to ocenić, na ile nasz pupil będzie samodzielny poza domem. Czasami lepiej jest pozostawić kota w domu, ale to już decyzja indywidualna.

Ostatnio zmieniony: 2013-05-18 20:12:24

super

Ostatnio zmieniony: 2013-05-13 15:11:15

Osobiscie lubię te stworzenia, bo są sympatyczne i czyste, ale w domu nie chciałabym ich miec. Bo to jednak obowiązek jest.

Ostatnio zmieniony: 2013-04-21 21:46:30

Jeżeli kot zadecydował, że chce wychodzić, to należy go do tego też przygotować. Przede wszystkim zrobić na smyczy z nim obchód wokół terenu, po którym będzie poruszał się, niech oswoić się z dźwiękami, jakie są na dworze, a potem sam zadecyduje, czy będzie się wypuszczał na łowy i nocne wojaże. Każda decyzja niesie za sobą ryzyko. Pozdrawiam.

Ostatnio zmieniony: 2013-04-21 10:45:38

ciekawe

Ostatnio zmieniony: 2013-04-18 21:35:33

O wyjściu decyduje kot, jak ma takie możliwości. Charakter też pozwala na określenie, czy kot należy do tych, co chcą zwiedzać podwórko poza domem i jeszcze dalej.

Ostatnio zmieniony: 2013-02-18 21:15:48

Ciekawe:)

Ostatnio zmieniony: 2013-02-18 16:02:07

To decyzja każdego z opiekunów i odwagi kota, czy będzie wychodził, czy wybierze zacisze domowe.

Ostatnio zmieniony: 2013-01-23 20:31:09

super

Ostatnio zmieniony: 2013-01-23 14:25:00

Amagi dzięki. Postaram się o jeszcze inne porady. Pozdrawiam.

Ostatnio zmieniony: 2012-03-12 21:32:58

Porada warta przeczytania i skomentowania. Ciekawy temat porady. Pozdrawiam.

Ostatnio zmieniony: 2012-03-12 12:11:53

Wierzę Ci Gliwicka. Ja mimo domu z ogrodem , jak wypszczam te moje powsi nogi ( szczególnie w okresie intensywnych prac na polu: sianokowy, żniwa), to i tak sie martwie, jak nie wrócą wieczorem, a dopiero na nastepny dzień. Pozdrawiam

Ostatnio zmieniony: 2012-02-26 10:05:53

Risika Ty masz inne możliwości. Masz dom i ogród. To koty mają wspaniałe życie. Ja mieszkam w bloku niskim 4 pietra na parterze, ale wiesz, jak to jest na osiedlu. Znajdą się przeciwnicy kotów, jak i miłośnicy. Poza tym osiedlowe są drogi, gdzie mieszkańcy próbują się dostać do swoich mieszkań. Mój kocur starszy nauczył się żyć w takich warunkach, kocica wpadła pod samochód. Boję się za każdym razem, jak wypuszczam go na podwórko, czy wróci, ale ma taki tryb i trudno mi to zmieniać.Mam nadzieję, że będzie żył jeszcze długo. To stary wyga, ale i tak martwię się o niego za każdym razem. Pozdrawiam.

Ostatnio zmieniony: 2012-02-26 08:48:48

Poprzedniej wiosny mój kocur Anubis zniknął na 10 dni. Wrócił najedzony, lekko zapasiony, czyściutki, tylko strasznie spragniony pieszczot. Jak się okazało, to sąsiadka trzymała go przez ten czas w domu, żeby jej kotce narobił kociaków ( jest olbrzymi, o maśści ocelota) - problem polega na tym, że tuczyła go za friko - Anubis jest wysterylizowany. Oj , śmiałam sie z niej, jak mi to powiedziała do łez.:)

Ostatnio zmieniony: 2012-02-24 22:06:16

Ja odkąd straciłam kocicę już nie wypuszczam nowej. Jest domatorką, ale w szelkach wychodzi na duży balkon i siedzi na fotelu. Nie wiem, jak będzie latem, gdy zrobi się ciepło, czy nie będzie miauczała, że chce wyjść, zobaczymy. Starszy kocur jest domowo-wychodzący i trudno mi zmienić jego nawyki, nawet nie miałabym sumienia przewracać mu uporządkowanego świata. Pozdrawiam.

Ostatnio zmieniony: 2012-02-24 19:14:59

Ciekawa porada, w wydaniu "kociego" Fachowca. Moje koty są pół na pół. Kochają spać na parapetach, kaloryferach, sofach, łóżkach, łazić po blatach ( czym doprowadzają mojego męża i teścia do szału), spać w garderobie itp. miejscach. Jednocześnie łażą po podwórku, skaczą po drzewach i polują na myszy w ogrodzie. To ich własna chęć wyjścia z domu jest u nas zwiastumen wiosny - koty same pchają się na podwórku, to wiosna jest tuż tuż.

Ostatnio zmieniony: 2012-02-24 10:50:26

Dużo zależy to też od charakteru samego kota.

Ostatnio zmieniony: 2012-02-04 19:31:04

Ciekawy temat.

Ostatnio zmieniony: 2012-02-04 16:17:29

To porada dla tych, którzy odważą się przyjąć pod dach takiego rozbójnika. Pozdrawiam.

Ostatnio zmieniony: 2011-10-19 20:10:34

Myślę, że porada przyda się wszystkim, którzy decydują się zamieszkać z tymi zwierzakami.

Ostatnio zmieniony: 2011-10-19 15:01:50

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w polityce prywatnościRozumiem i akceptuję
Dodaj opinię o stronie
Dodaj opinię o stronie
  1. anuluj