Jak spędzić miło czas, czyli najlepsze seriale?
Jest to druga porada dotycząca filmów odcinkowych, które wciąż zyskują na popularności, ale także ich jakość rośnie, chociaż nie ujmuję serialom powstałym nieco wcześniej. Postaram się przedstawić krótkie ale treściwe i bardzo subiektywne recenzje, które z założenia nie mogą być obiektywne;)
„Dexter” – ciekawy pomysł na serial, według mnie wszystkie sezony trzymają poziom. Z początku główny bohater nie wzbudził mojej wielkiej sympatii, ale postać jego siostry i współpracowników pozwoliły przekonać się i do tytułowego Dextera. Długo mi zajęło też przyzwyczajanie się do roli Michael C. Hall innej niż rola Davida Fishera w „Sześć stóp pod ziemią”. Fabuła jest wciągająca chociaż zdarzają się nudniejsze odcinki, czy sceny, na przykład dotyczące relacji Dextera z ojcem, czy jego życiową partnerką, która jest raczej bezbarwną osobą, ale to pewnie świadomy zabieg twórców. Plusem serialu jest fabuła, która opiera się na historii seryjnego mordercy, który ukrywa przed światem swoją mroczną tajemnice, dwa światy, w których żyje Morgan są bardzo wciągające, ponadto sama postać jest bardzo dokładnie przemyślana, zadbano o każdy szczegół zabójcy pracującego w wydziale zabójstw. Nie można też narzekać na grę aktorską, dobór postaci i klimat gorącego Miami.
„Mad Men” - to serial, wydaje mi się mniej popularny, ale godny uwagi. Akcja dzieje się w latach 60 XX wieku w Nowym Jorku w dużej korporacji reklamowej. Serial nie ma porywającej akcji, ale nadrabia klimatem tamtych czasów, które zresztą były bardzo ciekawe i chociaż nie tak odległe bardzo inne od dzisiejszych, twórcy zadbali o szczegóły, oddające specyfikę życia w czasach gwałtownych przemian społecznych. Głównym bohaterem jest Don Draper, który jest ucieleśnieniem doskonałości ale skrywa tajemnicę, która jest bardzo powoli wyjaśniania przez twórców, jest on postacią nieco irytującą z jego wspaniałością i wyglądem supermana, podobnie jak jego żona. Uważam jednak, że tak wymyślone postaci pasują do tych "sterylnych" czasów, gdzie liczyły się konwenanse i powierzchowność. Serial stoi pod znakiem papierosów i alkoholu, piją i pala wszyscy i wszędzie, ale to element kultury wyższych sfer w tamtych czasach. Samo to pokazuje jak zmienił się świat. Na uwagę zasługuje jedna z głównych bohaterek Peggy Olsen i jej wewnętrzna przemiana.
Wyczuwa się dekadencki klimat, który jest wciągającym, dobra muzyka. Jeśli nie liczysz na porywającą akcję ale lubisz socjologiczne zagadnienia serial w sam raz;)
„True Blood” - nigdy nie wydawało mi się, że polubię serial o wampirach, a tu takie zaskoczenie. Produkcja ta trafiła mi się całkowicie przez przypadek. Pierwszy odcinek nie zrobił na mnie szczególnego wrażenia, ale z każdym kolejnym coraz bardziej interesowały mnie dalsze losy bohaterów. Dobrym pomysłem twórców był motyw ujawnienia się wampirów dzięki czemu stali się oni członkami społeczeństwa walczącymi nawet o swoje prawa, nie trzeba mówić jaką konsternację wprowadził ten fakt w życie mieszkańców prowincjonalnego miasteczka w konserwatywnym stanie USA. Powstające na tym tle napięcia, uprzedzenia i konflikty ogląda się z zapartym tchem, ponieważ pomimo tego, że dotyczą stworzeń fantastycznych to jednak udało się zachować realizm podobnych zjawisk w rzeczywistym świcie, które są znane z historii.
Lubię oglądać filmy o mały miejscowościach, gdzie wszyscy się znają i wiedzą o sobie nawzajem wszystko a nawet więcej, tego dostarcza też "Czysta krew", postaci są często stereotypowe ale to dodaje im uroku i wyrazistości, co jest plusem tego serialu. Fabuła jest bardzo wciągająca, muzyka świetna, szczególnie początkowa piosenka. Na kolejny odcinek czeka się z wielką niecierpliwością, ściskając kciuki za bohaterów. Gra aktorska jest bardzo dobra. Minusem jest postać wampira Billa, która trudno powiedzieć dlaczego irytowała mnie.
Jest to link do innych seriali, które polecam w mojej pierwszej poradzie dotyczącej tego tematu:
http://www.zaradni.pl/porada/1374,jak_wybrac_dobry_serial
Uwagi i spostrzeżenia
-
Komentarze
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony: 2011-03-23 10:49:53
Ostatnio zmieniony: 2011-03-07 19:50:36
Tak Eryk jest rzeczywiście fajną postacią;)
marysiastasia daj znać jak Twoje wrażenia na temat True Blood.
Ostatnio zmieniony: 2011-03-07 12:59:10
Ostatnio zmieniony: 2011-03-03 14:49:56
Jeśli chodzi o True Blood to Bill też mnie irytuje, oj, strasznie. Za to Eric... fajny jest, że tak to określe :P i miło mi się kojarzy, bo mój syn na imie ma Eryk właśnie :P A piosenka początkowa rzeczywiście jest rewelacyjna :D
Pozdrawiam :*
Ostatnio zmieniony: 2011-03-03 12:32:50
Dodaj komentarz