Jak jeździć szybko i się nie zabić?
Wiele osób potrafi jeździć szybko na prostej, lecz brak umiejętności objawia się drastycznym hamowaniem przed zakrętem, niepewnością na łuku i kolejną redukcją na prostej. Tak naprawdę nie potrzeba wiele, żeby docierać na miejsce skutecznie i bezpiecznie. Porada jedynie dla samochodów w wersji przednionapędowej.

Na prostej nie rozpędzajmy się do granic możliwości. Ostre hamowanie przed zakrętem może zakończyć się fiaskiem i szybko znajdziemy się poza "torem". Zawsze zachowajmy pewien margines, żeby bezpiecznie zredukować prędkość.
Zbliżając się do łuku, ustalmy na jakim biegu chcemy go pokonać. Nigdy nie robimy tego na luzie, traci się wtedy mnóstwo właściwości trakcyjnych samochodu. Hamulca także używamy przed zakrętem, nigdy w trakcie pokonywania.
Wjeżdżamy w zakręt z delikatnie wciśniętym pedałem gazu. Jeżeli czujemy, że zbliżamy się do granicy uślizgu przednich kół lub zwyczajnie nie mieścimy się w torze jazdy, odstępujemy od otwierania przepustnicy. Korygujemy (oczywiście trzymając kierownicę oburącz) kąt kół przednich i znów dodajemy gazu. Na wyjściu z zakrętu dodajemy stanowczo gazu, co ustabilizuje bryłę auta.
Uwagi i spostrzeżenia
- •Wszystko musi odbywać się na suchej nawierzchni i przy dobrej widoczności. Śnieg, deszcz, oblodzenie mogą spowodować w takiej sytuacji poważną w skutkach kolizję!
Dodaj komentarz