Jak zrobić zakwas?
Robię zakupy raz w tygodniu, zwykle w dużym markecie. Chleb, który można tam dostać to jak plastelina wymieszana z watą. Do tego porcja konserwantów i mamy pieczywo niezjadliwe, bezwartościowe i w zasadzie po jednym dniu nadaje się tylko do wyrzucenia. A nie tak to ma wyglądać! Dlatego od kilku miesięcy piekę sama chleb i muszę przyznać, że wysiłek się opłaca. Po przejrzeniu kilku stron na ten temat, stwierdzam, że autorzy niepotrzebnie komplikują i utrudniają zrozumienie tego zagadnienia. A pieczenie chleba powinno stać się prostą codzienną (lub cotygodniową) czynnością! Do dzieła!
- • czas
- • mąka pełnoziarnista
- • znowu czas;)
To ma być łatwe- do słoika bierzemy garść mąki (żytnia pełnoziarnista na początek) i dolewamy wody, aby powstała papkowata masa. Po 24 godzinach to samo. Przez pięć dni co najmniej to powtarzamy. Jest zakwas.
Teraz wkładamy zakwas do miski i będziemy robić tzw. zaczyn, czyli nic innego jak większą ilość zakwasu:)
Trzy razy co osiem godzin dodajemy mąkę i wodę w takiej ilości, aby zaczyn stanowił co najmniej 20% przyszłego ciasta chlebowego. Część chowamy do słoika i do lodówki na następny raz.
Jak mamy już zaczyn to jeszcze sól, mąka, woda - przystępujemy do robienia ciasta chlebowego. Żytnie tylko mieszamy do połączenia składników, im bardziej pszenne tym więcej wyrabiania.
Po wyrobieniu odpoczywa 20 minut. Potem do foremek na 4 godziny i do piekarnika (230st.C.). Czas pieczenia zależny od wielkości bochenka.
Smacznego!:)
Uwagi i spostrzeżenia
- •Róbcie wszystko na oko, nie ma sensu odmierzać składników- i tak każdy musi się uczyć na swoich błędach, aby wyczuć kiedy chleb będzie najlepszy.
Dodaj komentarz