Jak zachęcić dziecko do czytania książek?

W dzisiejszych czasach często ludzie narzekają na to, że ich dzieci nie czytają książek. W wielu przypadkach jest to spowodowane problemami takimi jak dysleksja.

1

Trzeba uświadomić sobie, a następnie jak najszybciej wdrożyć w życie, przekonanie dzieci, że czytanie książek to nie kara, nie przykry obowiązek, a przyjemna zabawa. W tym celu należy wystrzegać się wszelkiego typu zagrywek „dziecko dostało złą ocenę niech idzie poczytać”, „dziecko marudzi i przeszkadza: niech idzie poczytać”, „dziecko coś przeskrobało: za karę ma poczytać książkę”. Jest to trudne dla strony rodziców, zwłaszcza z tego powodu, iż ciężko przedstawić takim dzieciom nie, jako karę „za coś”.


2

Pierwszym podejściem jest ustalenie dziennej ilości czytanych stron książki. Ważne by to czytanie nie było za coś, tylko dziecko ma czytać wyznaczoną ilość stron, bo tak. Należy ustalić ilość stron do wieku i umiejętności dziecka. Ilość stron można z biegiem czasu powiększać.


3

Kolejnym krokiem jest uczestniczenie w czytaniu książki dziecka. W tym kroku łatwo jest postąpić błędnie i na przykład odpytywać dziecko, co przeczytało i co pamięta. Jeśli przepytamy dziecka w ten sposób nie przyniesie na pewno przyjemności dziecku, a jedynie je zestresuje. Należy po ówczesnym zapoznaniem się z tekstem po zakończonej każdej partii materiału porozmawiać z dzieckiem o przeczytanej partii tekstu. Należy zagadać dziecko np. jak ci się podobał ten fragment?; czy kojarzysz ten moment gdy…?; powiedz czy zrobiłbyś tak, jak jest napisane w książce w tym momencie, gdy…?. Te pytania powinny pozwolić na nawiązanie rozmowy z dzieckiem, które będzie chciało wykazać się wiedzą i uczestniczyć w rozmowie, a tym samym będzie się bardziej skupiać na książce w celu lepszego zrozumienia, żeby mogło z nami porozmawiać.


4

Trzecim etapem jest „umowa”. Ten krok należy stosować, gdy dziecko już płynnie i szybko czyta, robi to gdy musi bo zadali lekturę, a my chcemy by czytało coś ponad to. Należ wtedy np. określić jakąś ilość stron dobierając dla siebie i dla dziecka po 2 książki. A następnie umówić się z nim, że zaczynają się teraz ścigać podczas czytania i jeśli ono wygra to dostanie np. dodatkowy prezent od Mikołaja a jeśli przegra to np. będzie musiało posprzątać w domu lub zrobić jakąś inną pożyteczną rzecz. Dzięki temu dziecko nauczy się rywalizacji a w razie przegranej zrobi coś pożytecznego. Podczas wyścigu należy balansować wokół ilości stron przeczytanych przez dziecko, raz mieć trochę więcej a raz trochę mniej. Tak by dziecko się nie zniechęciło. Trzeba również znaleźć równowagę między wygrywaniem a przegrywaniem.


5

Najważniejsze jest to by podczas obydwu tych metod pamiętać aby nie traktować czytania jako karę dla dziecka, aktywnie uczestniczyć w czytaniu dziecka i nawiązać małą rywalizację z dzieckiem (ważne by rywalizacja była zdrowa).


Galeria

zdjęcie
zdjęcie

Dodaj komentarz

  1. Zaloguj się:
  1. 14.08.2012

Komentarze

super

Ostatnio zmieniony: 2013-01-23 12:04:29

najważniejsze to zacząć od małego

Ostatnio zmieniony: 2012-12-13 17:24:37

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w polityce prywatnościRozumiem i akceptuję
Dodaj opinię o stronie
Dodaj opinię o stronie
  1. anuluj