Jak radzić sobie z depresją poporodową (dla mężczyzn)?
Okazuje się, że depresja poporodowa dotyka także mężczyzn. Według badań, nawet co dziesiątego, nowo upieczonego ojca. Dzieję się tak, ponieważ (podobno) po przyjściu na świat dziecka spada u mężczyzn ilość wytwarzanego testosteronu. Dodatkowo, kobieta przez 9 miesięcy przygotowuje się na macierzyństwo i choć mężczyzna, teoretycznie też, to jednak z chwilą narodzin zostaje tatą i to może być szok. Wiadomo, że teraz staje się odpowiedzialnym za drugiego człowieka- całkowicie od niego zależnego. Pojawia się strach, wątpliwości i... depresja. Jak z tym walczyć?
Schowaj dumę do kieszeni, drogi Tato i powiedz co czujesz. Komukolwiek. Wyrzucenie z siebie obaw, poradzenie się kolegi, który już to przeżywał, podzielenie się z żoną wątpliwościami (ona pewnie też ma podobne) to nic złego. I może przynieść prawdziwą ulgę.
Wyjdź gdzieś z kolegami. Zróbcie porządne pępkowe, takie które będziesz pamiętać (bądź nie) do końca życia. (Najlepiej wybierz się na taką imprezę jak partnerka i dziecko będzie jeszcze w szpitalu). Takie zapomnienie się na chwilę oprócz kaca, przyniesie także wiele dobrego - odprężenie.
Jeśli Twoja depresja spowodowana jest tym, że żona także nie najlepiej się czuje postaraj się o to, aby trochę ją odciążyć. Może poproś mamę bądź teściową, żeby zajęły się dzieckiem przez godzinę lub dwie, podczas gdy Wy, tylko we dwoje skoczycie na kolację.
Zajmuj się dzieckiem. Gdy zobaczysz jakie to proste, od razu poczujesz się lepiej. Wiadomo, że najgorsze są początki, potem pójdzie już z górki. Gdy podzielicie obowiązki będzie Wam lżej.
Jeśli czujesz się trochę odsunięty na bok przytulaj się do partnerki i staraj się jak najczęściej z nią rozmawiać. Kontakt fizyczny, jakikolwiek (choćby dotyk dłoni czy pocałunek) umacnia Was w przekonaniu, że mimo dziecka nadal jesteście dla siebie ważni. Rozmowa pozwala na uniknięcie nieporozumień.
Dodaj komentarz