Jak zarobić pieniądze w domu?
Wiem, wiem... Tytuł nie zachęca i pewnie pomyślicie sobie- "kolejny naiwny". Jednak nie, są sposoby na zarobienie dobrych pieniędzy, ale oczywiście nic za darmo. Nie oferuję tutaj złotego środka znanego z przekoloryzowanych stron internetowych, gdzie zachęca się do wpłaty środków na czyjeś konto i oczekiwania na mail z instrukcją na pierwszy milion. Głupich nie sieją... Wszystko wymaga pracy i wkładu. Warto jednak, gdyż sam ostatnio zaczynam się utrzymywać z tego typu działalności.
- • -zapał
- • -dostęp do internetu
- • -czas
Zaradni.pl
Reklama? Nie, fakt stwierdzony:) Piszę tu porady od niedawna, jednak generuję już powoli jakiś zysk. Ile możemy zarobić? 164 zł w miesiącu przy systematycznym pisaniu artykułów. Mało? Nie sądzę - pomyślmy, że odkładamy taką kwotę co miesiąc i w końcu stać nas na jakiś fajny elektroniczny gadżet, tudzież wymianę opon na zimowe ;) Jak pisać? Szczegółowo i ciekawie. Nie zarobimy na artykule zbudowanym z jednego akapitu, gdyż zwyczajnie odstraszymy potencjalnych czytelników. Piszmy o tym, na czym się znamy, rozwijajmy temat, dodawajmy autorskie zdjęcia. Wszystko to sprawi, że z miesiące na miesiąc nasza poczytność będzie rosła. Serwis wart uwagi także ze względu na łatwy kontakt z założycielem, przyjazne środowisko autorów oraz przede wszystkim możliwość współtworzenia strony.
Freelancering
Jest wiele stron w internecie, które stanowią pewnego rodzaju giełdę i punkt kontaktu pomiędzy zleceniodawcami i wykonawcami. Taki wykonawca nazywany jest freelancerem- wolnym strzelcem. Jak nim zostać? Logujemy się na jednej z takich stron, szukamy ofert dla siebie- pisanie artykułów, tworzenie stron internetowych, stworzenie logo sklepu czy też pozycjonowanie witryn. Jeżeli tylko znamy się na jakiejś dziedzinie, kontaktujemy się z ogłoszeniodawcą, pokazujemy próbkę swoich możliwości, wyceniamy usługę i czekamy na informację zwrotną. Bardzo fajny sposób zarabiania pieniędzy, kiedy zmogła nas grypa, jesień dobiła i przesiadujemy w domu.
Tłumaczenie
Jeżeli tylko znamy angielski w stopniu pozwalającym na swobodne tłumaczenie, możemy zająć się przepisywaniem artykułów z języka ludzi jeżdżących samochodami po złej stronie ulicy, na nasz arcytrudny słowiański dialekt. Wystarczy znaleźć w internecie kogoś, kto zechce nam za to zapłacić (najczęściej są to wydawnictwa internetowe) i... piszemy:) Wynagrodzenie zależy od nas samych - im więcej piszemy, tym więcej przygarniamy pod koniec miesiąca.
Reklamy na blogu
Piszemy bloga? I na tym można zarobić. Wystarczy umieszczać na nim reklamy, najczęściej wpisane w nasze własne słowa. Może to być także banner reklamowy jakiejś firmy, która najlepiej jeśli powiązana jest z treścią zawartą na blogu. Każdy klik w taki banner to oczywiście profit dla nas. Starajmy się więc, aby blog był możliwie najciekawszy, a czytelników jak najwięcej.
Portale społecznościowe
Tak, na nich też można zarabiać. Zastanawiało Was skąd nagle wielkie boom w dziedzinie fanpage? Ludzie zaczęli odnajdywać w nich dodatkowe źródło dochodu. Firmy chętnie odkupują od nas fanpage, gdzie zgromadziliśmy około 50tys. fanów. Jest to już docelowa grupa, do której trafi późniejsza reklama firmy, która zdedycuje się zapłacić nam za odkupienie strony. Na serwisach aukcyjnych roi się więc od tego typu ofert, a popyt wcale nie słabnie. Jedna zasada- lepiej sprzeda się fanpage związany tematycznie z targetem danej firmy.
Pamiętajmy, że sky is the limit, jak to mówią Anglicy. Sami decydujemy o wysokości naszego zarobku. Liczy się też pomysł- im bardziej innowacyjny, tym więcej zarobimy. Niegdyś głośna była sprawa młodego studenta, który w każdy piksel swojej strony internetowej, umieścił reklamę. Dobry marketing i pomysły młodego biznesmena, sprawiły, że coraz więcej firm chciało mieć wkład w tworzenie tego niezwykłego dzieła. Dość szybko wspomniany przeze mnie student stał się milionerem, praktycznie nie wychodząc z domu. Pozdrawiam Was i życzę sukcesów w "domowych pracach".
• Przeczytaj teraz:
Galeria


Komentarze
Ostatnio zmieniony: 2013-02-18 13:57:23
Ostatnio zmieniony: 2012-10-31 16:37:11
>@lewiasty:wólka kosowska przeżytek? raczej po tłumach tam robiących zakupy tego bym nie powiedziała ;) zresztą, dobrze mówisz - fajnie przygotowane aukcje są kluczem do sukcesu, jak ktoś tylko ma pomysł i zapał to nie zginie :)
>Wólka kosowska to chyba już przeżytek :) Zbyt wiele osób tego próbowało i ostatnio na warsztatach allegro, na które zostałem zaproszony, poruszyliśmy ten wątek. Wniosek jeden- jeżeli chcielibyśmy się z tego utrzymać, musielibyśmy wyróżniać się świetnymi zdjęciami, konkurencyjnymi cenami i najlepiej próbować stworzyć sobie osobną markę na allegro jako sklep. Rzecz bardzo trudna w realizacji, ale możliwa. Pozdrawiam i życzę sukcesu :)
>
Ostatnio zmieniony: 2012-10-31 09:19:58
Ostatnio zmieniony: 2012-10-24 12:34:08
Ostatnio zmieniony: 2012-10-23 11:53:27
Ostatnio zmieniony: 2012-10-22 10:26:55
Ostatnio zmieniony: 2012-10-21 19:34:33
Ostatnio zmieniony: 2012-10-21 14:07:17
Ostatnio zmieniony: 2012-10-16 13:31:03
Ostatnio zmieniony: 2012-10-13 16:23:26
Ostatnio zmieniony: 2012-10-13 15:48:41
Ostatnio zmieniony: 2012-10-10 20:29:53
Ostatnio zmieniony: 2012-10-09 22:43:08
Ostatnio zmieniony: 2012-10-08 22:21:21
Ostatnio zmieniony: 2012-10-08 22:00:39
Dodaj komentarz